Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Nieproszony lokator

<< < (2/7) > >>

Funeris Venatio:
- To chyba tutaj... - powiedział trochę do siebie anioł. Grota tak mniej więcej przypominała tę, którą mieli odnaleźć, więc należało się spodziewać, że to naprawdę to miejsce. Jeszcze przed wejściem Funeris pobrał odrobinę magicznej energii i wypowiedział słowa inkantacji potrzebnego czaru.
- Elisash - rozległo się, gdy Poeta dobywał miecza. Nad głową jego i Gordiana uniosła się świetlista kula. Przezorny zawsze ubezpieczony.

Gordian Morii:
- Nie masz jakichś super mocy, które pozwalają Ci zajrzeć do jaskini, bez włażenia do środka? - zapytał Morii sprawdzając muszkiet. Srebrny pocisk tkwił dobrze umocowany wewnątrz komory broni, gotowy na uderzenie z wielką prędkością w kogoś, kto chciałby znaleźć się na trasie jego lotu.
W sumie jakby nie patrzeć bardzo przyjemna broń dla łowcy wampirów...
- Nie dałoby się tej kulki pchnąć troszkę przed nami? - zapytał po chwili - Jak wejdziemy do środka to będziemy się świecili jak latarnie, a tak to światło rozjaśni nam przestrzeń przed nami, a my będziemy skryci przynajmniej dla zwykłych bestii, które nie widzą w mroku, albo są uczulone na mocne światło.

Funeris Venatio:
- To ma zasięg jakichś 15 metrów, więc popchnę to tylko telekinezą na 16 i będzie w sam raz. - Szybkim impulsem pchnął kulę światła przed siebie na wspomnianą odległość. Zbliżali się do wejścia...

Gordian Morii:
Gordian jako rasowy strzelec trzymał się lekko z tyłu... Było to niezwykle taktyczne zagranie, gdyż on prócz pięknego stroju nie posiadał żadnego pancerza, który w sumie nie miał żadnego znaczenia w czasie walki z demonami, gdzie bardziej niż ochrona liczyła się szybkość i skoczność. Funeris poza tym był zdecydowanie lepszym wojownikiem i ewentualnym tankiem, który mógł przyjąć na siebie więcej przeciwników.
- Przydałaby się jakaś magia dla zwykłych obywateli. Czułbym się odrobinę pewniej... - szepnął cicho stąpając po kamiennym podłożu jaskini.

Diego:
Wejście jak i przedsionek jaskini wypełnione były kośćmi ludzi oraz bestii. Idąc w głąb jamy usłyszeliście kroki masywnej istoty.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej