Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wiejskie porachunki
Ukah:
Ukah gdzieś około 7 się obudził. Usłyszał z dworu głos jakiegoś dzieciaka który wrzesczal że ma nowy numer Gonca Valfdenskiego. Ukah trochę się ogarnął następnie pocwiczył kilka brzzuszkow pompki. Gdy skończył zszedł na dol.
Melkior Tacticus:
Zszedłeś na dół...
Ukah:
Mimo dosyć wczesnej godziny na dole było dosyć dużo ludzi i nieludzi. Byli to ci sami co wczoraj tak więc znowu smiano się z biednego Ukaha jeden z nich krzyknął jak sie spało księżniczko? Ukah zachował się jak hel
nie zareagował. Podszedł do lady wyjął z sakiewki klucz i położył na ladzie. Dzięki za nocleg. powiedział Ukah i skierował się w stronę wyjścia gdy był już przy drzwiach przypomniał sobie że nie załatwił podwóźki do Mrozów. Jedzie ktoś może do Mrozów? zapytał Ukah niemalże krzykiem. Czekał na odpowiedź rozbawionych gości.
Melkior Tacticus:
Nikt nie zareagował.
Ukah:
Ukah pomyślał że nikt go nie usłyszał toteż wszedł na najbliższy stół przy którym nikogo nie było a następnie bardzo głośno się wydarł. Goście w końcu spojrzeli i pomyslaleli co robi ten debil. W sali ucichło. Jedzie ktoś może do Mrozów? powiedział to tak głośno że do karczmy przyszedł pijak który powiedział aby zamknął mordę bo nie może spać przy karczmie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej