Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wiejskie porachunki
Melkior Tacticus:
- Piątka na piętrze. Oto klucz.- powiedział dając ci klucz.
Ukah:
Ukah wziął klucz i natychmiast ruszył do swego pokoju. Tak jak to bywało wcześniej bywalcy karczmy mieli z niego polewke. Ukah nawet usłyszał jak jeden powiedział że był zdziwiony tym że Ukah się nie targował. Nerwy wojownika to jego największa broń toteż po prostu sobie ich olał. Gdy wszedł na górę zobaczył pięć różnych drzwi każde do innego pokoju. Pod jednymi drzwiami spał jakiś jegomość który nie dał rady wejść do swego pokoju. Jak Ukah zobaczył na drzwiach pokój ten to była jedynka. Naprzeciwko niej była dwójka z której dobiegały dziwne jęki kobiety i mężczyzny. Pewnie ćwiczą pomyślał Ukah i poszedł dalej. Obok pokoju drugiego był pokój czwarty drzwi były z naprawdę wyjątkowej jakości drzewa. Po samym wyglądzie drzwi nasunela się Ukahowi myśl że ten pokój kosztuje więcej niż 30 grzywien. Popatrzył na pozostałe dwa wejścia. Drzwi jednego jak i drugiego pokoju były we krwi i tu był mały problem nie było tabliczek z liczbami tak więc trzeba bylo strzelać. Ukah włożył klucz do pokoju obok trójki.
Melkior Tacticus:
//Czy ty czytasz opisy miast? Czy opisywałem że trafiłeś do nory a nie gospody? Otworzyłeś drzwi.
Ukah:
//wybacz no ale sam wiesz 30 grzywien za nocleg to nie wygórowana cena tak więc pomyślałem i napisałem sorry :/
Pokój dosyć mały aczkolwiek przytulny z widokiem na rynek miasta. Podłoga wykonana była z tego samego drewna co drzwi w pokoju numer 2. Na scianal wisiało kilka obrazów jeden z nim stosunkowo niewielki przedstawiał twierdzę Bractwa ÂŚwitu. Dwa większe przedstawiały jakieś łąki i strumienia. Ukahowi który miał dość specyficzny gust spodobały się te obrazy. Następnie po wyjżeniu przez okno i zabawieniu sie w krytyka sztuki uciął sobie drzemkę na bardzo wygodnym acz dosyć małym łóżku. Ukah nie przejmował się wielkością łóżka tylko od razu zasnął.
Melkior Tacticus:
Noc minęła ci spokojnie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej