Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zwiad

<< < (9/54) > >>

Melkior Tacticus:
- 50 grzywien braknie jeszcze. Wiecie, o wyprawie żem coś w mieście słyszoł ale nie dokładnie. Musiała być to pinkna bitka... a antałek się znajdzie.

Nawaar:
Niziołek bacznie przysłuchał się ludziom, którzy mówili coś o wyzwoleniu wyspy i zastanawiał się czemu jeszcze nie wrócił. Widocznie miał bardzo ważną sprawę skoro go jeszcze nie zobaczył. Mniejsza z tym, ale odwracając się w stronę głosów zauważył znajome zakazane gęby. To byli bękarci, czyli kompania do których należał Silvaster. Timothy podszedł do człowieka, jaszczura i krasnoluda.
- Co tam słychać?
Zagadał od tak.

Xvier aep Deler:
Podczas targowania się z sołtysem nagle pojawił się jakiś niziołek. Nawet sie skubany nie przedstawił. W międzyczasie Thoran zajmował wieśniaka swoja opowieścią, więc krasnolud miał chwile na rozmowę z nieznajomym.
- Witom, Xvier aep Deler, potrzebujem kunia, bo muszem na drugi koniec wyspy jechać.

Thoran:
- Ooo witaj ! - powiedziałem na widok znajomego mi niziołka. Wszak kiedyś robiłem z nim interesy.
- Widzisz dobrze, że jesteś. Mamy tutaj taką sprawę. Kurczę ten oto jegomość- tu wskazałem na sołtysa.
- Za byle jaką szkapę żąda 600 grzywien. Czy tu to rozumiesz ? Wiesz może pomógłbyś nam w tej sprawie.

Nawaar:
Timothy spojrzał na starego człowieka, któremu rozum z dupą się zamienił. Wołać 600 grzywien za szkapę! Toż to skandal.
- Witaj krasnoludzie. Jestem Timothy wykupiony z niewoli, przez Silvastera waszego znajomego.
Przedstawił się drugiemu niziołkowi, który właściwie był krasnoludem.
- Coś poradzimy, ale najpierw muszę ją obejrzeć. Sołtysie prowadź!
Nakazał staremu człowiekowi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej