Tereny Valfden > Dział Wypraw
Spotkanie po latach
TheMo:
-Postawię na półce obok krasnoludzkiego alkoholu.
Wyszli przed jaskinię.
-No dobra, teraz powiedz, gdzie powinniśmy iść. Nie znasz okolicy, więc powiem ci, że znajdujemy się niedaleko szlaku, pomiędzy stolicą a wioską. Do miasta jeszcze nie wracamy. W lesie raczej nic więcej nie znajdziemy. Pokaż jak się orientujesz w terenie.
Niebo było czyste, więc poranne słońce świeciło dość mocno jak na wczesną godzinę. Byli w lesie, niedaleko gościńca. Nardo powinien pamiętać drogę, jaką przeszli. W końcu cały czas szli w jednym kierunku, tylko raz zboczyli by przenocować w jaskini, którą w sumie Nardo znalazł.
Nardo:
Zaczęli iść do zawalonego drzewa. Z stamtąd poszli w prawo i wyszli na rozwidlenie. Z tego miejsca było widać już nawet dużą wioskę.
TheMo:
Themo pokręcił głową idąc za Nardo, który wszedł w pokrzywy idąc w zupełnie odwrotnym kierunku. Wszak zawalone drzewo było na prawo do jaskini. Będąc tak poprowadzeni byli zwróceni twarzami na południe, więc po ponownym skręcie w prawo zawrócili. Nic nie powiedział, tylko wskazał dłonią na słońce.
Nardo:
Klepnął się w czoło i powiedział
Z zawalonego drzewa w lewo, idziemy. Stamtąd już będzie rozwidlenie
TheMo:
No i doszli na ścieżkę. Stali twarzami w stronę słońca, które było na wschodzie bo jest rano,
-No to teraz w którą stronę do wioski? Chyba już nie zabłądzisz.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej