Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bramy wiedzy
Rakbar Nasard:
Rakbar bez słowa przeczytał i schował kartkę.
- Rozumiem. Ile osób liczy sobie wasza wioska? - jedzenie wydawało się nieco mdłe, ale głód jakby poprawiał jego smak. Przepił całość mocną herbatą lub kawą, ciężko stwierdzić. Najadł się, nawet za bardzo. Kątem oka obserwował wchodzących do stołówki ludzi, by nie przegapić zwiadowców. - Spotkałem po drodze Cavalorna. Mieszka w lesie, spory kawałek na północ od Królewskiego Obozu. Nie natknął się nigdy na was?
Mordrag:
- Staramy się nie wchodzić sobie w drogę. Wie gdzie nie powinien się zapuszczać i trzyma się warunków umowy, dlatego pozwalamy mu żyć. Wychodzi na to na dobre. Przysłużył się dzięki temu do budowania naszej ponurej opinii w obozie króla.
Saturas:
Do stołówki wszedł poszukiwany przez Rakbara mag. Wyglądał na zmęczonego, zaś po jego umorusanej szacie można było wywnioskować, że spędził trochę czasu w głuszy. Saturas pobrał swoją racje żywnościową, rozejrzał się po sali i ujrzawszy Mordraga postanowił przyłączyć się do dyskusji.
- Witaj nieznajomy magu. Nazywam się Saturas.
Rakbar Nasard:
- Witaj. - odparł krótko badając wzrokiem przybysza. - Nazywam się Rakbar Nasard i jak już wiesz - jestem magiem. Chcę z tobą porozmawiać o anomaliach powstałych na północy krainy. Opowiedz mi proszę wszystko co wiesz na ich temat. To dla mnie ważne.
Saturas:
- Mówisz o mgle, drzwiach i wyładowaniach energii magicznej?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej