Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bramy wiedzy
Isentor:
Invuto wyczuł magiczny atak Rakbara, szybko przeteleportował się za żywiołaka wykonując na nim zabójczy cios przeszywając głowę ostrzem z ogona.
Rakbar Nasard:
Rakbar spodziewał sie, że cokolwiek jest umieszczone wewnątrz tej istoty, musi to być odporne na ogień lub odpowiednio zabezpieczone. Jeśli autorzy są faktycznie tak potężni, by jego wiedza nie mogła ich przyrównać do kogokolwiek, to przewidzieli zapewne zdarzenie doszczętnego spalenia Invuto. Nie było to trudne, jako że Rakbar był spechalistą głównie w dziedzinie ognia.
To był idealny moment na wykorzystanie najkrótszego zaklęcia, które było choć trochę skuteczne. Przeciwnik był bowiem zajęty atakiem na żywiołaka.
- Heshar anash grishil!
Wytworzony magiczny płomień pomknął w przeciwnika, dumnie i pewnie. Rakbar jednak zachował umiar, pokierował go bowiem tak, aby okoliczna flora się nie zajęła.
Isentor:
Invuto został zaskoczony przez zaklęcie podpalenia. Jego ciało momentalnie zajęło się ogniem, który wręcz pożerał tkankę bestii szybko wypalając sobie drogę do kości. Zwęglony szkielet mutanta stał jeszcze na równych nogach, kiedy schowana w jego trzewiach metalowa kula upadała na podłoże.
Rakbar Nasard:
- Potężna istota, trzeba przyznać. Musicie mnie tego nauczyć.
Mag podszedł do kuli, wyciągnął w jej stronę dłoń ale zamarł po chwili, utrzymując kilkucentymetrowy dystans. Starał się wyczuć energię magiczną w niej drzemiącą, o ile tam była.
Isentor:
Od kuli nie biła energia magiczna.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej