Tereny Valfden > Dział Wypraw

Poszukiwania

<< < (18/30) > >>

Creed Canue:
Creed szybko wstał i zaczął celować w przywódcę bandytów po czym oddał strzał trochę przedniego żeby uwzglednić jego poruszanie, po tym zaś poszedł po miecz i schował go do pochwy.

DarkModders:
Niestety nie miałeś jak w niego trafić gdyż był po drugiej stronie tunelu. Lorn pobiegł w strone drugiego wyjścia. Wtedy zza zakrętu wyłonili się bandyci biegnący z więźniami do prowizorycznej "więźniarki". Jedynie Roger i 6 pachołków kończyli pochód. Widząc was zatrzymał się i wyciągnął swoje dwie spluwy celując jedną do elfa, drugą do człowieka. Pachołki dobyły miecze i czekały na rozkaz wodza.
- Gdzie się tak śpieszycie? Nie za spieszno wam do grobu? - powiedział śmiejąc się przy tym ironicznie.

Roger
6x Bandyta

//Są oddaleni od was o 8 metrów

Creed Canue:
Elf wypuścił swoją najmocniejszą strzałę w życiu leciała z szbkością błyskawicy w kierunek klatki piersiowej po czym wyciągną miecz i czekał na wskazówki od Lorna.

DarkModders:
Roger zdąrzył zrobić unik. Wtedy wypuścił swoją kule w strone Creeda raniąc elfa w ramie. Roger uciekł razem z pachołkami na wóz odjerzdżając z hukiem. Elf zaczął krwawić.
- Cholera. Prawie cie zabił.

Creed Canue:
Elf powiedział do Lorna:
Pomóż jak nie dostane bandaża albo coś w tym stylu to się tu na miejscu wykrwawię po tym elf położył się na ziemi i trzymał za ręke
Wkrótce pomyślał -  czy ja dożyję kolejnej wyprawy?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej