- Wiesz nigdy nie sądziłem, że będę zawdzięczał życie wampirowi.
To było prawdą, ale teraz dziwnie się w środku poczuł. Czuł jakąś nie chęć do siebie, po tym ratunku od wampira, bo okazał słabość, której uległ i nie mógł tego sobie wybaczyć, że dał się tak po prostu opętać. W głębi miał nadzieję, że więcej taka sytuacja się nie powtórzy. Teraz będzie się trzymał z dala od takich bydlaków demonich i już przenigdy nie da się opętać, po tym wszystkim musiał pójść do lasu aby zaznać odpoczynku.