Autor Wątek: Wyzwolenie Zuesh  (Przeczytany 59713 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #340 dnia: 04 Styczeń 2015, 20:55:06 »
Dhampir dojrzał statek, ale czy spotkają na nim kogoś kompetentnego? Sam nie znał się medyku, więc nic tu nie mógł poradzić.
- Musiałby być głupi żeby teraz się zabawiać. Powinien gdzieś walczyć albo zaszył się w jakiejś norze. Cholera ciekawe czy an statku znajdziemy kogoś, kto się nim zajmie?
Zapytał od tak niosąc równo i mocno drzwi.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #341 dnia: 04 Styczeń 2015, 21:04:11 »
-Spokojnie, Gordian jest medykiem. A jak poleży na statku to może przemyśli swoje zachowanie i następnym razem tak głupio nie zrobi.
Rzekł zbliżając cię do okrętu.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #341 dnia: 04 Styczeń 2015, 21:04:11 »

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #342 dnia: 04 Styczeń 2015, 21:08:01 »
//Dotarliście na statek


- Mówiłem przecież... Zaatakowały wczoraj o 4:55 rano. Trzymamy centrum miasta, port i twierdze Khe. Problem w tym że między nami a Khe są demony. Patrzcie, zielone to front w tej części miasta. Niebiescy to my. Khe to to to podpisane "Twierdza". Nie mam jak przebić się do nich... reszte dajemy rade utrzymać


« Ostatnia zmiana: 04 Styczeń 2015, 21:11:24 wysłana przez Aragorn Tacticus »

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #343 dnia: 04 Styczeń 2015, 21:12:47 »
- Oby.
Powiedział w stronę Thema gdy znaleźli się już na statku, ale czy na statku był medyk?
- Medyka! Mamy rannego!
Zawołał głośno żeby mogli go usłyszeć wszyscy na okręcie.

Offline Xvier aep Deler

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2089
  • Reputacja: 2469
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #344 dnia: 04 Styczeń 2015, 21:14:53 »
Po tych wszystkich dziwnych rzeczach zaczęły sie dziać jeszcze dziwniejsze rzeczy, przybicie do portu jak podczas wyścigów, jakieś walki, demony i w ogóle sytuacja taka. Krasnolud kompletnie nie ogarniał co sie dzieje i żeby inni nie widzieli jak wali w gacie najprościej w świecie zaszył sie na statku.

Offline Patty

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #345 dnia: 04 Styczeń 2015, 21:16:18 »
Skończyłam powietrzny zwiad i wylądowałam tuż koło sztabu, chwilę potem zbliżając się do grupy.
- Mamy nieco większą siłę rażenia, możemy spróbować przebić się do tej twierdzy - powiedziałam, nie wdając się w ceremonie przywitań.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #346 dnia: 04 Styczeń 2015, 21:23:32 »

- Musimy. Nie "możemy spróbować".
- Dobra... możesz opisać paskudy w tamtym rejonie?
- Mogę. Wyglądały tak... około 20 może więcej.


Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #347 dnia: 04 Styczeń 2015, 21:50:58 »
- Jakie siły zgromadzono wewnątrz cytadeli? Jesteśmy aniołami, jeden z nas może polecieć tam i skoordynować atak z dwóch stron, co daje większą szansę powodzenia. Jednoczesne kontrnatarcie przy tym zachodnim krańcu frontu może mieć największą szansę powodzenia. Twoi Kunanie wychodzący z nami stąd - tutaj wskazał pas nadbrzeża pilnowany przez demony - i szturm od strony fortyfikacji. Przebijemy się, pozwolimy twierdzy odetchnąć i wyjdziemy na lewą flankę tego demonicznego oddziału rozciągniętego na północno-zachodnim odcinku. Będąc w okrążenie demony nie wytrzymają naszego natarcia. Przynajmniej z założenia... Co panie i panowie myślą?

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10211
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #348 dnia: 04 Styczeń 2015, 21:53:35 »
Gdyby Gordian był w sztabie zaproponowałby ruszenie fregaty z miejsca i pierdolnięcie w największy kocioł ze wszystkich dział na raz. To przynajmniej dałoby jakąś podstawę do szturmu, ale... nie było go w sztabie. W momencie gdy zszedł z okrętu kolejny raz przytargali do niego rannego jaszczura.
- On to ma takie hobby? - zapytał bezceremonialnie, bo o ile pamięć go nie myliła miał już okazję spotkać się z jaszczurem w podobnej sytuacji.
- Wynieście go na okręt i spieprzać robić coś pożytecznego, zaraz go złożę.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #349 dnia: 04 Styczeń 2015, 21:59:12 »
- 500 kunan, reszta czyli 6 tysięcy walczy w całym mieście.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #350 dnia: 04 Styczeń 2015, 22:06:33 »
-Chyba ma. Z resztą, sam go spytasz jak się ocknie. Dobra, nie ma co zwlekać, trzeba go zanieść.
Wszedł z Silvą po pomostku na pokład i skierowali się do kajuty oficera. Chyba nie będzie miał za złe, w końcu rannym trzeba pomóc. W zasadzie to nie wiadomo kto nim był, ale czy to ważne? Położyli drzwi na łóżku i wyszli.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #351 dnia: 04 Styczeń 2015, 22:07:55 »
- A może by tak... rozpocząć szturm salwą okrętową?

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #352 dnia: 04 Styczeń 2015, 22:10:47 »
Towarzysze wyszli z kajuty, a potem ze statku i wte pędy udali się na zgromadzenie. Ranny zostanie wyleczony, więc chociaż tyle dobrego. Silvaster nie odezwał się słowem, tylko cichutko szedł sobie.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #353 dnia: 04 Styczeń 2015, 22:11:47 »
Popieram


- Ja też.

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #354 dnia: 04 Styczeń 2015, 22:13:55 »
Kruk rozciągnął się solidnie, potem oparł o ścianę i zaczął spać.

Offline Xvier aep Deler

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2089
  • Reputacja: 2469
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #355 dnia: 04 Styczeń 2015, 22:15:07 »
W całym tym zamieszaniu na statku Xvier usłyszał głosy swoich towarzyszy broni. Postanowił że czas wziąć się w garść pobiegł za nimi mając łzy w oczach. Może nie było to zbyt krasnoludzkie, ale przynajmniej zdobył sie na jakiś męski gest. Jak ginąć to z honorem.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #356 dnia: 04 Styczeń 2015, 22:28:13 »
-Oho, patrzcie kto się pojawił.
Zatrzymał się i poczekał aż krasnolud ich dogoni. Potem ruszył dalej.
-ÂŻałuj, że cię nie było. Odparliśmy nalot jakiś paskud. Tylko biedny Szeklan dostał.

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10211
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #357 dnia: 04 Styczeń 2015, 22:34:54 »
A w tym momencie gdzieś tam wewnątrz wicehrabiego Morii zadzwonił dzwoneczek zwiastujący wręcz genialny pomysł, który został wykorzystany gdzieś tam, możne nawet w innym wymiarze.
- No tak... - powiedział tylko i zostawiając jaszczura samego zszedł do swojej kajuty zabierając z niej torbę, w której to nosił wszystkie swoje medycznie i nie medyczne szpargały. Wychodząc zgarnął jeszcze z kuchni butelkę wódki czy tam okowity, jak zwał tak zwał i ruszył do rannego.
Rozkładając wszelkie szpargały dokładnie umył ręce i natarł je alkoholem aby uniknąć infekcji. Wiedział, że jaszczury są lekko bardziej odporne na wszelaki syf krążący na ziemi, ale trzeba było być jednak półprofesjonalistą.
Rozkładając na stoliku swoje szpargały odwiązał bandaż i chwycił za jeden z małych flakoników. Namaczając gazę przysunął ją do nozdrzy Szeklana i przycisnął ją mocno przez kilkanaście sekund. Eter, bo tak nazywała się ta substancja była niezwykle przydatna szczególnie jeśli chciało się zaoszczędzić na jękach, klątwach i innych tego typu działaniach. Pacjent odpływał i można się było nim zająć.
Gdy Jaszczur "zdech" Morii dla pewności uszczypnął go w zdrowe ramię. Brak reakcji oznaczał, że można było działać. podszedł do ranionego od strony "uszczerbku na zdrowiu" i widząc pięknie wbity róg chwycił go szczypcami.
- Teraz zabolałoby zajebiście.. - szepnął sam do siebie i wyrwał "ciało obce" z ciała "swojego". Na stół buchnęła czerwona fontanna krwi.
- Uuuu. powiedział sam do siebie i odkorkował jedną z mikstur, którą jaszczur miał przy sobie. Zatykając otwór od dołu zalał go miksturą leczniczą, która miała za zadanie odkazić ranę i rozpocząć proces leczniczy. Wylał resztę płynu i poczekał aż krew zmieni barwę z czarnej na czerwoną. Gdy to się stało zalał to drugą miksturką i sięgnął po igłę i nici.
- Muszę zabierać ze sobą Lilith. Wydzierga mu na ramieniu jakiś rysunek albo haft, a ja nie będę się musiał męczyć. - ponarzekał nadziewając na zakrzywioną igłę nić wykonaną z jelita owczego, które miało się wchłonąć w ranę. Po czym... zaczął zszywać. Rana nie była jakaś kosmiczna, ale z racji tego, że była "na wylot" musiał założyć 10 szwów z każdej strony. Jak sobie to tłumaczył "Dla pewności." Po skończonej robocie wylał resztę resztę posiadanego alkoholu na ranę, a potem dla pewności machnął tam jeszcze kilka pozostałych kropel mikstury uzdrawiającej.
- Gra... Będzie żył, aż do śmierci. - rzekł zadowolony z kolejnego "przypadku i zabandażował dokładnie ranne ramię Szeklana. Po tym sam umył sobie rękę i zawołał na orków, któzy odtransportowali "zdechlaka" na dół do kubryku układając go na najczystszym posłaniu.

Offline Xvier aep Deler

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2089
  • Reputacja: 2469
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #358 dnia: 04 Styczeń 2015, 22:45:42 »
Całą akcja z beczącym krasnoludem biegnącym za kompanami może i nie trwała długo, ale w umyśle krasnoluda wydłużała się w nieskończoność, gdy w końcu dogonił swoich towarzyszy usłyszał, że jaszczur jest ranny.
- Ale, ale jak to? - powiedział ocierając łzy z oczu.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #359 dnia: 04 Styczeń 2015, 22:55:50 »
-No normalnie, jeden z tych latających stworów wpieprzył się w niego i przebił rogiem przez ramię. Spokojnie, tobie to nie grozi, hehe.
Próbował jakoś rozluźnić sytuację i pocieszyć krasnoluda. Sam w głębi ducha bał się tego, co ich czeka, ale nie chciał tego wyciągać na zewnątrz. Czekał na rozwój wydarzeń.
-Jak tam siedziałeś pod pokładem to nie wypiłeś całego rumu, co? Chcę mieć jak świętować zwycięstwo.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #359 dnia: 04 Styczeń 2015, 22:55:50 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top