Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Wyzwolenie Zuesh

<< < (12/191) > >>

Xvier aep Deler:
Xvier trochę sie nawet ucieszył ze ktoś do niego zagadnął. Denerwował sie cala ta sytuacją.
- Ani nie nie denerwuj, sam nie wiem co tu robię *hyc*, o przepraszam, ale jak by na to nie patrzeć żyć za coś trzeba... Ma nadzieje że przynajmniej będę dalej żył.

DarkModders:
- Jak nas demony nie pozabijają to jakoś przeżyjemy - powiedział do Xaviera.

Shandris:
-Dziękuje bracie. Szkoda, że moje umiejętności nie są dostatecznie wysokie żeby jakoś zagrozić tym przebrzydłym istotom. Ale może jeśli spotkamy je teraz, będzie wiedziała jak sobie radzić z nimi w przyszłości. Nawet sama Ventepi i jej natura zmienia się poprzez wieki by odpowiednio przystosować się do otoczenia.

Mohamed Khaled:
Kruk skończył czyścić ostrze, poprawił także ostrze na nadgarstku, potem otrzepał ciuchy ze względnego kurzu. Wstał.
- Czołem panowie, czołem Yarpen - przywitał się z paczką Bękartów, kiwając do każdego głową.

Drasul:
- Pewnego dnia dosięgną ich nasze strzały, może nie dziś, może nie jutro, ale słudzy Ventepi nie pozwolą by abominacje otchłani pałętały się po dziele stworzenia naszej bogini. Nie pozwolę na to, bowiem przysięgałem oddając się posłudze Pana Puszczy i Kniei.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej