Tereny Valfden > Dział Wypraw
Przeprowadzka
Melkior Tacticus:
- Naczyń brak. Wieczorem będziemy.
Nawaar:
- Dobrze wiedzieć.
Zwrócił się do elfa, aby potem zagadnąć krasnala.
- Pij prosto z beczki, co będziesz się ograniczać.
Xvier aep Deler:
Słysząc te słowa krasnolud odpowiedział:
- Dobra. - po usmiechnal się szczerząc zęby, wstał i delikatnie wyciagnal korek jednej z beczek, tak aby piwa leciało tylko troche i podstawił głowę usta pod ciurek krasnoludzkiej ambrozji.
Thoran:
Będą chlać podczas transportu moczymordy jedne...
- Mały jest to się urżnie szybko i zobaczymy wtedy krasnoluda pijanego, na dodatek buja tym wozem jak na statku i wyrzyga się na kogoś zanim się obejrzymy. Ech... - pomarudziłem tak sobie pod nosem, po cichutku jeszcze przez chwilę, aż w końcu zająłem się obserwowaniem zmieniających się widoków na przemian z pijącym krasnoludem, tak aby mieć pewność, że nie puści pawia w moją stronę.
Nawaar:
A dhampir natomiast olał całą sytuację, ale czasami zerkał na krasnoluda aby nie zrzygał się na jego zbroję. W głębi swej zakazanej duszy liczył na to, że taka sytuacja nie nastąpi. Teraz również z człowiekiem rozglądał się naokoło w sumie nic nowego nie dostrzegali, bo jeszcze ostatnie dni hemis trzymało wszystko w ryzach, ale wkrótce miało się to zmienić wraz z nadejściem Veris. Silvaster nie mógł doczekać się cieplejszych dni aby sobie wypoczywać w nowych zamkowych kwaterach. Cisza i spokój w takim miejscu sprzyjała mu w rozważaniach nad przyszłością oraz długie drzemki w ciepłym łóżku. To byłoby idealne połączenie dla niego.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej