Tereny Valfden > Dział Wypraw
Przeprowadzka
Thoran:
- Silva będzie trzeba to wykuje, nie widzę problemu. - odpowiedziałem.
- Nie ma picia podczas jazdy ! My tu grubą kase wieziemy, nie dość, że pilnuje skrzyneczki nawalony w trzy dupy Yarpen to jeszcze brakuje drugiego pijanego krasnala do tańca. A jak nas zbójcy napadną ?
Nawaar:
- Dobrze Thoranie. Dhampir dalej mówił nawiązując do słów człowieka.
-To damy i radę. Już nie przez jedno gówno przechodziliśmy to i ze zwykłymi bandziorami sobie poradzimy. Podczas tej całej krucjaty dawałem sobie radę to i ze zwykłymi ludźmi sobie poradzę, ale że przezorny zawsze ubezpieczony to naładuję sobie kuszę.
Jak powiedział tak uczynił. Wyjął bełta i kuszę, którą zaczął ładować.
Thoran:
- Noo baaa ale pod wpływem ? Nigdy nie wiesz ilu ich będzie, a jak mówi stare porzekadło każdy szermierz dupa kiedy wrogów kupa. To lepiej mieć w pod orędziu sprawnego krasnoluda. Chociaż nie ukrywa, że Yarpen może zastosuje jakąś sztuczkę. Może oddech starego krasnala ?
Xvier aep Deler:
Kuuuuźwa noooo... - pomyślał sobie krasnal słysząc odmowę spożycia złocistego trunku na który miał wielka ochotę. W efekcie tego zdarzenia mocno posmutniał na twarzy, po prostu od tego ciągłego noszenia piwa nabrał na nie ochoty.
Nawaar:
Dhampir skończył ładować kuszę, aby była w gotowości bojowej.
- Sam wiesz, że ja na misjach nie pijam. Nawet takich prostych, bo trzeźwy umysł to podstawa. Właściwie to takiego krasnoluda to ciężko upić a do tego stają się bardziej luźni i lepiej im się walczy. Tak ludzie mówią, bo z nimi mam rzadko do czynienia, ale niech oni lepiej się wypowiedzą.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej