Tereny Valfden > Dział Wypraw

Przeprowadzka

<< < (3/22) > >>

Nawaar:
- Pewnie niewiele. Powiedział z ironicznym uśmieszkiem. - To nie znaczy, że nie warto spróbować. Gadaj z zarządcą może uda się coś załatwić. Zabrzmiał teraz poważniej.

Xvier aep Deler:
- Kuzyn... Kuzyn... Nawet kuźwa pany nie wiem, robiliśmy robotę dla jakich pojebanych bandytów. Ja sie wkurwilem i poszedłem sie napić i znaleźć cosik normalnego. - w międzyczasie wszyscy dotarli do stajni. Krasnolud czul sie troche zagubiony, nie do końca wiedział ci sie dzieje i ci ma robić.


// Będzie jeden krasnolud :p Eddar stwierdził że pbf to nie to samo co sesja rpg i mu sie nie chce. ;[

Melkior Tacticus:
Po chwili Melkior wrócił z koniem zaprzęgniętym do wozu.
- 10 grzywien za dzień, taniej zejść dziad nie chciał... pakować się.

Nawaar:
Dhampir kiwnął jedynie głową na wieść, że wóz jest gotowy. Jednak musiał skomentować cenę wynajmu.
- Toż to rozbój w biały dzień!, tyle grzywien pójdzie się marnować. Teraz przyjrzał się pojazdowi i wiedział już, że podróż nie będzie należeć do przyjemnych. Wóz wyglądał jak z demobilu, który perzył nie jedną kraksę, kilka stłuczek i kolizji. Strach, że ktoś wydał pozwolenie na użytkowanie takiego i gdzie są królewscy kontrolerzy. Normalnie masakra.
- Nie boisz się tym jechać? Ten wóz przeżył naprawdę dużo, on szybciej się rozleci niż dojedziemy gdziekolwiek, a do tego ta cena z księżyca. Jednak jestem w stanie zrozumieć, że na inny nas nie stać więc zarykuję i wsiądę do niego.  
Silvaster delikatnie wszedł do środka pojazdu. Deski skrzypiały a wozem trzęsło, ale jednak wytrzymało ciężar jednej osoby w pełnej płytce, ale nie wiadomo było jak poradzi sobie jeszcze z dwoma personami. Siadając usadowił się na miejscu pasażera oczekując reszty załogi aż wsiądzie.

Melkior Tacticus:
Melkior delikatnie usadowił się na koźle wozu, deski groźnie zaskrzypiały ale wytrzymały.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej