Tereny Valfden > Dział Wypraw
Lej w mordę i do mordy
TheMo:
- Podobno używa miksturek wspomagających. Musimy się zakraść do jego domu i pozbawić źródła siły. Wtedy będzie się dało go pokonać.
Ukah:
Tylko jest pewien problem ja nie umiem się skradać. Mam inny pomysł ty się zakradniesz i zamienisz miksturki na wodę.
TheMo:
- W końcu jestem niziołkiem, hue hue. A co do skradania to jego domu pilnuje taru. Nieraz mnie pogoniło gdy tylko próbowałem zrobić to, co ty mówisz. Więc musimy iść razem.
Ukah:
Dobra wchodzę w to ja zagadam taru a ty podmienisz mikstury.
TheMo:
- Ta... Idziemy!
Wyszliście z domu. Oczywiście Cyppir oddał ci miecz. I tak niziołek zaprowadził cię do dzielnicy mieszkalnej. Dobrze znał miasto, więc trafiliście bez problemu. Stanęliście przed furtką. Zauważyliście, że pod drzwiami spał sobie taru. Widocznie śnieg mu nie przeszkadzaj.
- Jak chcesz to zagadaj, choć wątpię, że cie zrozumie.
Taru
//Taru to takie nasze pieski.
//Hemis, pizga po kostkach, więc masz -1 do finiszerów.
//Taru sobie śpi, ale obudzi się jak podejdziesz.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej