Tereny Valfden > Dział Wypraw
Polowanie
DarkModders:
- Dobrze. Mam wolne izby na górze. Możecie sie przespać - powiedział do was po czym wstał z fotela i poszedł do kuchni by po chwili przynieść wam dwa duże talerze pieczonego dzika.
- Jedzcie. Na pewno zgłodnieliście przez ten czas. - powiedział podając wam do stołu.
Nikolaj:
- Dziękujemy gospodarzu. Gościnnośćci Valfdeńczyków może nam pozazdrościć nie jeden kraj - powiedział i odgryzł kawał mięsa. Był Wampirem, ale zawsze lubił dobrze zjeść zwykłe jedzenie.
DarkModders:
Sołtys zaśmiał sie serdecznie.
- Tu masz racje Nikolaju. Valfden zawsze było uważane za najbardziej gościnne.
Jaszczur wsłuchiwał sie w rozmowe Nikolaja z Sołtysem zagryzając pieczeń z dzika. Wreszcie mógł sie troche najeść przed kolejnymi łowami.
Nikolaj:
- Szczególnie, jeśli wsiąść pod uwagę historię. Najechanie kraju elfów i napływ ich uchodźców, później ucieczka z wyspy Marant. O mgle nie wspomnę.
DarkModders:
- O tak - powiedział z uśmiechem - Jesteśmy najbardziej walecznym ludem.
Sołtys wstał z fotela dodając:
- No to do jutra panowie myśliwi - powiedział do was żegnając sie.
Jaszczur z pełnym brzuchem wstał od stołu. Dobrze nagrzany wreszcie mógł funkcjonować normalnia.
- Czas sie wyspać - powiedział zmierzając do schodów
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej