Tereny Valfden > Dział Wypraw

Polowanie

<< < (4/22) > >>

Nikolaj:
- Bądź czujny - wyszeptał.
- Obok nas leżą martwe ciała -dodał. Podszedł do ciał, chciał dowiedzieć się w jakim są stanie, a przede wszystkim chciał się dowiedzieć, co mogło ich zabić.

DarkModders:
//Chodziło o ślady zwierzęce "tropy" ale trupy też mogą być :)

Zauważyłeś dwa w połowie zjedzone ciała kretoszczurów. ÂŚnieg był w koło nich dobrze wydeptany. Ciała były jeszcze letniawe co oznaczało że zostały zabite kilka godzin temu. Na poszarpanym ciele nie mogłeś niczego zauważyć. Obróciłeś głowe w strone drugiego kretoszczura. wtedy twój wzrok przykuły jakieś ślady, które zmierzały do lasu. Było ich kilka.

Nikolaj:
- Jeszcze ciepłe... A to można wykorzystać - powiedział i wyciągnął z torby mały pusty flakonik. W niezjedzoną część ciała wbił od dołu sztylet i pokręcił nim trochę w rani. Następnie w dziurę wepchał flakon. Odczekał pół minuty i wyciągnął go. Nazbierało się odrobinę krwi. Wypił ją, lekko się krzywiąc. Następnie wgłębił się w nią, nadając znaczeniu każdej komórce w niej zawartej. Niczym rybak rzucający haczyk z przynętą, tak on łowił ostatnie wspomnienia kretoszczura, zachowane w jego krwi. Co zobaczył?

Umiejętność: Pamięć krwi

DarkModders:
Zobaczył dwa wargi. Kretoszczury zostały zagryzione przez wargi jednak coś ich stąd spłoszyło.

- I jak? Co sie dowiedziałeś? - zapytał przyklękając koło kretoszczura. Wiedział że wampir coś wyczuł.

Nikolaj:
- A więc... - zaczął.
- Kretoszczury zostały zabite i zjedzone przez wargi. I albo się najadły, co jest odrobinę dziwne w tych warunkach, albo coś je wypłoszyło. Jednak gdyby to coś było inną bestią, tylko większą, to po prostu dokończyłoby posiłek. Jeśli chcesz, możemy zapolować na owe wargi. Były to dwie sztuki, więc nie powinny stanowić zagrożenia. Gorzej, jak trafimy na całe stado. Poszły w tamtą stronę - wskazał dłonią kierunek, gdzie w śniegu wyraźnie odcisnęły się szerokie łapy dwóch bestii.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej