Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zwiad na Zuesh

<< < (50/54) > >>

Nawaar:
- Witaj, ale z przykrością muszę odmówić zabawie. Ja jedynie przyszedłem przypomnieć koledze, żeby nie zapomniał, o której mamy stawić się na statku.
Dhampir zachowywał się grzecznie i miło, choć mu to nie pasowało. Jednak teraz zwrócił się do Adamusa.
- Pamiętaj, że o 22 zbiórka na okręcie. Jeżeli się spóźnisz to cóż zostaniesz na wyspie, ale po twojej minie widzę że będzie, Ci tu dobrze.
Silvaster się uśmiechnął, ale wiedział że pora na niego. Wolał być wcześniej, a niżeli spóźnić się choć o minutę. Cenił sobie punktualność u innych, a sam nienawidził żeby ktoś na niego czekał. Dlatego jeszcze pożegnał się z kobietami i wyszedł.
- Do zobaczenia drogie panie.
Dhampir wyszedł z zamtuza i poszedł w stronę statku.

Funeris Venatio:
No i wrócili. Prawda?

DarkModders:
Jaszczur kimnął sobie na pokładowej ławce. Długi czas oczekiwania na towarzyszy zmęczył go bardziej niż wędrówka po mieście. Między innymi wolał wyspać się przed powrotem na Valfden i kolejnym spotkaniem z chorobą morską.

Melkior Tacticus:
Wrócili. Melkior poszedł zdjąć zbroję.

Nawaar:
Dhampir wszedł na pokład. Dowiedział się dużo o ludziach, mieście, terenach całej wyspy a najważniejszą wiadomością było nagłe zniknięcie mieszkańców oraz podpisany pakt z demonem. Musiał,o tym komuś powiedzieć. Taką osobą był Melkior albo Funeris.
- Słuchajcie dowiedziałem się czegoś ciekawego i ważnego w karczmie. Chce ktoś posłuchać?
Powiedział to opierając się o reling.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej