Tereny Valfden > Dział Wypraw
Próba Cienia: Nastil
Mortis:
- Nie rób mi krzywdy potworze!
- Kurwa! Kolejny popapraniec? Koledze się znudziło? Jestem wampirzycą, jestem nieśmiertelna, mam czas, kiedyś na pewno uda mi się oswobodzić, a wtedy biada wam. Hrabia Gunses dowie się o tej zniewadze!
Nastil:
- Uspokój się, spokojnie. Nie ty jedna nie do końca wiesz co się dzieje. - Nastil dobył srebrnego ostrza i podszedł do wampirzycy na taką odległość, by przypadkiem nie mogła go dosięgnąć. W ręku nadal trzymał pochodnię, którą otrzymał na początku zadania. Szukał jakichś wskazówek na temat tego, czy da się otworzyć okowy.
Mortis:
Kajdany posiadały otwór na kluczyk, o dziwo wielkości klucza, który pasował do pomieszczenia tortur.
Nastil:
- Masz zamiar mnie zabić, jak Cię uwolnię? - spytał Nastil dosyć rzeczowo kierując słowa do wampirzycy. Ostrze cały czas miał w pogotowiu, wymierzone lekko w stronę kobiety w kajdanach. Sięgnął po szczyptę soli z woreczka umocowanego do pasa i posypał nią tę, która wspominała o Gunsesie. No w końcu po coś ten związek chemiczny od Mortis dostał, co nie?
Mortis:
- Normalny jesteś? Czemu obsypujesz mnie solą? Chce stąd wyjść, nic Ci nie zrobię, co najwyżej podziękuję - uśmiechnęła się złowieszczo.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej