Tereny Valfden > Dział Wypraw

Idziemy po swoje!

<< < (2/37) > >>

TheMo:
Po kanałach roznosiło się echo kroczącego człowieka ubranego w stalowy pancerz. Do pomieszczenia zaaklimatyzowanego na tawernę wkroczył Themo w swoim nowym pancerzu, na którym nie było jeszcze ani jednej ryski. Spod barbuty wystawała jego broda a w otworach mieniły się oczy i trochę włosów z grzywki. Podszedł do stolika i przywitał się z siedzącymi kompanami a potem przysunął krzesełko i chwycił kufel. Złapał za dzban i przechylając go nalał sobie piwa do pełna. Zdjął swój hełm by łatwiej mu się piło i pociągnął solidnego łyka złotego trunku. Odstawił naczynie na stół.
- Co tam planujecie? Jak byłem przed chwilą u Jacka wspominał coś o tym, że idziemy odbić nasz... znaczy twojego ojca, Melkiorze, statek. Pierwsze pytanie, ile nam daje?

DarkModders:
- Ponoć 120 grzywien Themo - powiedział po czym wziął stojący kufel piwa na stole biorąc porządnego łyka.

Melkior Tacticus:
Melkior trzepnął Szeklana otwartą dłonią w tył głowy.
- Po 400 od łebka pało. Czekamy na Thorana i ruszamy.

Nawaar:
Dhampir usłyszał dźwięk, jakby ktoś chodził w zbroi nosiło się ogromne echo, po całym tunelu. Wtedy zaś wszedł Themo w swojej stalowej powłoce. Człowiek już jakoś wyglądał a przynajmniej nie było widać jego okropnej facjaty. - Witaj Themo. Szeklan umowa była na 2000 tysiące grzywien do podziału na cały zespół, czyli nas. Co do siedziby przydałaby się jakaś willa albo coś podobnego. Ludzie dziwnie na nas patrzą, gdy wychodzimy z kanałów, a nie którzy mają nas za bandę brudasów.

DarkModders:
Jaszczur usiadł na krześle po czym podrapał sie w głowe
- To jest troche szmalu - powiedział biorąc kolejnego łyka zimnego piwa.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej