Tereny Valfden > Dział Wypraw
Echa Przeszłości II - "Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza"
Progan:
- Tak.... Chyba tak... - nie przypominał sobie, by Lithan miał coś przeciwko wizycie.
Gunses:
- Nic tu po nas Aragornie - podsumował Gunses
Hagmar:
- Wiem. Dracon zabrał tabliczki i po chwili opuścili karczmę jak i Sinliar. Ponownie minęli Wał który bez problemu przekroczyli.
- Proganie, którędy teraz?
//Jest noc. Może za szybko lecę ale dłużyzny są złe a mamy jeszcze 666 punktów scenariusza.
Kenshin:
Całe zamieszanie ustało i jedynie został powrót, który również krótko trwał. Teraz znów o zmroku i pustymi brzuchami jechali dalej, ale czy do znajomego mu terenu?, czyżby cała kompania miała odwiedzić tereny świętej puszczy?, a może jeszcze gdzie indziej. Na to pytanie, może jedynie odpowiedzieć Progan. Progan nasz święty i duchowy przewodnik całego konkordatu wiedział więcej o elfim magu i, wiedział gdzie go szukać w rozległych terenach pusz i kniei.
Progan:
- Teraz... Ze stolicy na północ wiedzie trakt. Tam... Tam gdzie ziemie są opanowane przez... wampiry. Musimy znaleźć ten trakt i dojechać do miejsca, gdzie zaczyna się puszcza... - Progan może i święty był, ale na kartografii znał się mało.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej