Tereny Valfden > Dział Wypraw
Echa Przeszłości II - "Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza"
Hagmar:
Za pomocą psioniki dracon odebrał flaszkę orkowi. Była jego.
- Eugenne nie kłamał. Tabliczka wspomina o miejscu spoczynku Tiraga, nie konkretnie ale mam podejrzenia że jest to w okolicy w której ocknąłem się po śmierci. Zupełnie jakby ktoś... Gunses, uderz mnie. Mocno, w morde.
Gunses:
- Musisz uderzyć się sam - powiedział Gunses patrząc na postać Samira - Przejdź do rzeczy, Aragornie.
Kenshin:
Ork nie tego spodziewał się, po wampirze ale cóż. Dzisiaj dracon nie wyłapie, po buźce od wampirka, co trochę zasmuciło go w środku. Teraz jednak czekał na dalsze wyjaśnienia, i co będą dalej robić. Gunses już wyraził swoje zdanie i, można byłoby być pewien, że go nie zmieni. - Mów dalej Aragonie.
Samir:
- Urodzeni mordercy będą mnie pouczać o zabijaniu - Samir pokręcił głową i oparł się o ścianę, czekając na ciąg dalszy wydarzeń.
Hagmar:
- Jakby chciał bym tam wrócił, odnalazł coś... lub kogoś. Problem w tym że jedna z szans dowiedzenia się prawdy leży tutaj na podłodze. Do drugiej nie zabierze nas Gunses z powodu tego oto trupa i sprawcy tego... Przeznaczenie to suka... Nie ufam Lithanowi ale nie mam wyjścia. Proganie, wiesz gdzie on jest?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej