Tereny Valfden > Dział Wypraw
Benedictus #1 - Evening i Lucas Paladin
Lucas Paladin:
Nazwa wyprawy: Benedictus #1 - Evening i Lucas Paladin
Prowadzący wyprawę: Funeris Venatio
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: gotowość awansu na paladyna
Uczestnicy wyprawy: Evening, Lucas Paladin
Lucas oczekiwał w Kapitularzu na Evening i instrukcje Funerisa. Zniknęli gdzieś, rycerz nie miał pojęcia gdzie. Najwyższy czas, aby w końcu nosić dumny tytuł paladyna. Lucas więc nie mógł już się doczekać zadania. Gładził Krwawą Gwiazdę, wciąż nie mógł się nadziwić swoim nowym orężem.
Evening Antarii:
Eve dołączyła chwilę potem. Po drodze poprawiła włosy i ogólny wygląd, strzepując ze zbroi niewidzialny kurz. Uśmiechnęła się do Lucasa, a wyraz jej twarzy mówił "wybacz za spóźnienie".
Lucas Paladin:
Lucas odwzajemnił uśmiech, a wyraz jego twarzy mówił: "nic się nie stało". Sam był ciekaw jak Evening czuje się przed testem na paladyna. Czy ekscytacja, czy może strach przez nią przemawiał?
Funeris Venatio:
Funeris zaczął mówić:
- Udajcie się w drogę do stolicy. Po drodze spotkacie swoje przeznaczenie... Lucas posiada konia, niestety Evening nie. W stajni czekać będzie na Ciebie Yoda, mój wierzchowiec - powiedział do dziewczyny. Nie powinno być problemu z posłuchem, gdyż akurat zwierzęta Funerisa Wieczorka znały całkiem nieźle.
Lucas Paladin:
Lucas przyajcielsko uściskał Evening i życzył jej powodzenia. Nie do końca rozumiał przesłanie słów Poety. Po drodze spotkasz swoje przeznaczenie, te słowa odbijały się echem w jego głowie. Zastanawiał się co takiego ma być jego przeznaczeniem? Walka z ogromnym stworem? Swoimi słabościami? Myślał nad tym wszystkim schodząc do stajni, gdzie już czekał na niego Nocny Tancerz. Ogier Lucasa był już osiodłany i przygotowany do jazdy. Rycerz, delikatnie poklepał towarzysza po pysku, po czym wskoczył na niego i wyruszył w stronę stolicy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej