Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na drodze ku zrozumieniu - Kenshin
Kenshin:
Dobra teraz jeszcze postanowił udać się do istot, które go uratowały wtedy podczas spaceru ścieżką, po wąwozie. Poszedł tym traktem gdzie wtedy, a w miejscu tam gdzie wcześniej leżał zawrócił idąc w kierunku ich obozu. Chciał, żeby wszyscy o tym wiedzieli, że teren wokół totemu jest bezpieczny.
Progan:
Dotarłeś na polanę gdy zrobiło się już całkiem ciemno. Kompania siedziała przy ognisku, grzała się i jadła jakąś zupkę.
Kenshin:
Ork zbliżył się do ogniska gdy wszyscy go zobaczyli. Przysiadł do nich i powiedział. - Panowie udało się. Kaplica znów jest wolna od złych mocy. Teraz będzie, można bez problemu się modlić i składać ofiary bogini.
Progan:
- Tak? No skoro tak mówisz. To dobrze - powiedział elf i dolał sobie zupy.
Kenshin:
- Mogę z wami przesiedzieć do rana?.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej