Tereny Valfden > Dział Wypraw

Niechciany świadek

<< < (2/11) > >>

Canis:
- No trochę mi nie wyszło... Już miałem nachapane trochę błyskotek, ale zachciało mi się starą szlachciankę wyzbyć z mieszka. Dojrzał mnie jakiś krasnolud.

Anette Du'Monteau:
-Jakiś sąsiad jej albo znajomy? Czy może przypadkowy przechodzień? Zauważyłeś coś szczególnego wtedy?

Canis:
- No wyglądał... To właściwie wszystko co zauważyłem. - Powiedział dokładnie w detalach opisując co widział.



- Problem leży w tym, ze mógł zdążyć dużo powiedzieć... trzeba z nim porozmawiać, udobruchać, przepłacić, nadpłacić przebić... nim wygada wszystkim... a jeżeli już to zrobił to trzeba to wszystko wyprostować. Nie mogę się tam pokazac, jeżeli chcą mnie zamknąć... a Nie mogę tu długo pozostać, bo nasz plan nie wypali... - mówił skruszony.

Anette Du'Monteau:
-Zajmę się tym. Tylko jeszcze mi powiedz gdzie go znajdę. O ile pamiętasz rzecz jasna.

Canis:
- A skąd mam wiedzieć gdzie go znajdziesz... na pewno w Ekkerund. Dojrzał mnie jak baraszkowałem w dzielnicy specjalistów.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej