Tereny Valfden > Dział Wypraw
Niechciany świadek
Anette Du'Monteau:
Nazwa wyprawy: Niechciany świadek
Prowadzący wyprawę: Salazar
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: myślenie + walka bronią białą 50%
Uczestnicy wyprawy: 1
Anette udała się do jednego z swoich przełożonych. Roland jak zwykle siedział w swoim gabinecie zasłonięty stertą papierów.
-Podobnież masz jakieś zlecenie Rolandzie.
Canis:
- Wiesz jak to jest okradać obywateli w ciągu dnia... Zdarzają się niemiłe osoby, które patrzą gdzie nie powinny. A tłum zaalarmowany zmusza do wycofania się. doświadczył tego młody Jędrek. Nie było by nic tragicznego, gdyby nie fakt, że zainwestowaliśmy w Jędrka, ma być wprowadzony do urzędów państwowych, dokładniej do skarbca. Musisz pozbyć się świadka tej kradzieży nim zaalarmuje straże, a co gorsza, rozpozna Jędrka jako sprawcę. Znajdziesz Jędrka przed naszą siedzibą. Siedzi i ćwiczy walkę nożami.
Anette Du'Monteau:
-W porządku. Zobaczę co da się zrobić. Anette spokojnym krokiem opuściła gabinet Rolanda i skierowała się ku wyjściu z główny zabudowań siedziby. Patrzyła jak niektórzy ludzie ćwiczą. Bynajmniej nie były to wyłącznie ćwiczenia fizyczne. Członkowie praktykowali również różne sztuczki pomagające w kradzieży oraz radzeniu sobie z zamkami. Bystre oko dostrzegło także adeptów starających się opanować sztukę skradania. W końcu dziewczyna znalazła mężczyznę trenujące rzuty nożami. Stanęło obok niego i sama rzuciła w cel jednym z swych ostrzy. Wbiło się prawie w środek. Sama będę musiała jeszcze poćwiczyć.
-Jak się masz? - spytała.
Canis:
Jędrek
- Witaj... dobrze... ale ty stara... przepraszam dojrzała... Nie przystoi by tak mówić... Przepraszam... - mówił bojąc się kolejnych kar cielesnych.
Anette Du'Monteau:
-Nie martw się, nie jestem tu by cię karać ani pilnować przy treningu. Chciałam tylko pogadać na temat twojego ostatniego zadania.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej