Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Obsługa w fast food'ach
Khaleb:
Witam, chciałbym pruszyć temat ludzi pracujących w sieciach restauracyjnych typu : Mc Donald's, KFC itp.
A mianowicie byłem dzisiaj w Mc Donald's i zamówiłem sobie tego całego Big Tasty. Wszystko super, ale pani powiedziała, że muszę chwile poczekać bo jeszcze nie ma gotowych tych hamburgerów. Powiedziła również, że ktoś zaraz go doniesie, wszstko spoko więc usiadłem i czekałem. Minęło 5, 10 minut więc podchodze i się pytam o moją kanapkę. W odpowiedzi usłyszałem: przecież mówiłam panu aby pan przyszedł... W tym momencie nie wytrzymałem i zjechałem ją równo z ziemią! Byłem cholernie głodny to mi jeszcze coś takiego się trafiło. Biedna pani przeprosiła za całą sytuacje, powiedziała, że jej się pomyliło. Było tak chyba tylko dlatego, że stało dużo ludzi. Nie jestem pewien dlaczego mnie tak olała jako klienta, może dlatego, że mam 16 lat, a dla niej jeśli ktoś jest w tym wieku może być dyskryminowany jako osoba kupująca... Nie mam pojęcia.
A więc tu wychodzi moje pytanie: Czy przytrafiło się wam kiedyś coś podobnego? Może nie koniecznie w restauracji, tylko jakimś sklepie? Proszę o odpowiedzi.
Pozdrawiam
DeadFish:
Ja tam żadko jadam w takich "restauracjach" jednak w MC często jest tak, że "kanapka nie jest gotowa" i trzeba czekać. Wtedy, jeżeli kasjer/ka poprosi mnie żebym usiadł i poczekał, odpowiadam:
- Nie mam zamiaru czekać, jesteście restauracją która podaje jedzenie OD RAZU. Po to tu jestem żeby szybko zjeść, a nie czekać godzinami. Wtedy czas oczekiwania na hamburgera bardzo się zmniejsza :]
Na ogół nie miewam żadnych problemów, firma z którą miałem największe zatargi to kurier Masterlink...co za !@#$%!
Aeskel:
@ up
Przyjedź do USA i przekonasz się co to fast food xD. Kanapki w Mc'donaldzie składają z niczego więcej jak tłuszczu i hamburgerów, które z niewiadomo czego zostały robione. Przyjaciel zamawiał często Big Mac'i i wkońcu mi powiedział:
"Jakoś już nie smakują tak dobrze jak kiedyś"
Raz też byłem głodny, a miałem tylko 4$, wystarczyło na samą kanapke i coś do picia. Zjadłem z niezadowoleniem na twarzy, nie smakowało mi. W Ameryce dużo czarnych pracuje w MC i to przeważnie denerwuje ich, że (Tak naprawde jest!) muszą obsługiwac "białych". Robią wszytko na odwal się, że szkoda gadac. Już lepiej iśc do pizzeri, która w ameryce jest dosyc tania i kupic slice'a* bądź dwa (Slice kosztuje 2$).
*Kawałek pizzy. Czyli nie musisz zamawiac całej pizzy, żeby zjeśc, tylko zamawiasz na slicy.
Wszytkim odradzam jedzenie tego typu pożywienia.
A co do obsługi, to u mnie mniej więcej jest szybka, ale efekt tej szybkiej pracy nie jest zadawalający. Lepiej poczekac i miec dobra kanapke, niż dostac coś zrobionego na odwal się.
_Snopek_:
Czasami zdarza mi się jadać w MCjednak nigdy nie spotkałem się z twoją sytuacją. Jak już wchodze do tej "restauracji" to zwykle żeby się najeść kupuje 3 hamburgery+małego shake. Rzecz jasna niekiedy braknie hamburgerów i pani mi każe troszke poczekać jednak nigdy nie odchodze wtedy od kasy i szczerze mało mnie interesuje kolejka za moim plecami, a sprawia to iż przeważnie dostaje nowo powstałe kanapki.
Odradzam KFC bo jak na mój gust jest tam strasznie drogo, a moim zdaniem najlepiej jest zjeść sobie kebaba lub zapiekanke z jakiegoś sprawdzonego punktu.
Dairin:
Hm, mi się też zdarzyło kilka takich sytuacji.
Byłam kiedyś w Mc'u i pani się wszystko pomieszało. Dość długo musiałam czekać i pani jeszcze zapomniała o jednej, czy dwóch rzeczach. Druga wpadka była, kiedy byłam w pizzerii. Usiedliśmy z ciocią, kuzynem i taką jedną rodziną, cioci znajomymi. Czekaliśmy na tą pizzę, i gdy nie było jej po 40 mminutach (miało się czekać 15)i ten pan, cioci znajomy poszedł im zrobić awanturę. I powiedział, że nie chce już swojej pizzy. Donieśli pizzę w godzinę po zamówieniu (chyba 1 h 15,10 min) i w dodatku zapomnieli o jednej, ale ta którą zamówił ten pan została wymieniona za tą, o której zapomniano.
W sumie, rozumiem tych sprzedawców, że czasami może im się coś pomylić, szczególnie w Mc-u. Jest tam tak dużo ludzi, pani musi być bardzo szybka, nabić na kasę, wziąć pieniądze, wydać, policzyć, podać. To wcale nie jest takie łatwe. Myślimy, że zawód sprzedawcy jest taki jak z płatka, ale nie doceniamy cięzkiej pracy, którą wykonują Ci ludzie :)
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej