Tereny Valfden > Dział Wypraw
Jeden, by wszystkimi rządzić
Elrond Ñoldor:
Elrond się lekko zaśmiał.
- Niezłych masz agentów. Fajnie by było, gdyby chociaż twoja prawa ręka była wtajemniczona w tego typu sprawy.
// Eh. Ty się teleportowałeś do nas, a mi cały czas się wydawało, że wróciłeś do świata 'żywych' pod postacią tamtego zielonego dymu...
Rakbar Nasard:
- Czy słyszałeś wszystko to co się tutaj wokół rozgrywało? - zapytał a twarz miał kamienną. Był przerażony tym, jak daleko jest w stanie zajść jego mistrz. Na szczęście jest mistykiem.
Isentor:
- Przyglądałem się sytuacji dzięki projekcji astralnej. Chyba nie zapomnieliście o tym bowiem dziecko nocy wie, że cel nie uświęca środków. Ponieważ cel nie istnieje, istnieją tylko środki. Stając się mistrzami otrzymacie nie tylko potęgę ale i wiedzę. Z tym, że ten drugi dar będzie wam ciążył o wiele bardziej.
//Edziu zawsze tak opisuje teleportacje. Manifestacją energii magicznej Isentora jest ciemnozielona wiązka. W przypadku teleportacji jest to ciemnozielony obłok, który robi puf. Domyślnym kolorem jest dla wszystkich niebieski, jednak z czasem szkoląc się w magii kolor energii coraz bardziej odwzorowuje naturę maga. Niektórzy ze starszych graczy tak czynili. :( Tylko ja to pamiętam?
Elrond Ñoldor:
// Od 'rana' siedzę przy projekcie sieci WAN. Przestaje ogarniać pomału co się wokół mnie dzieje ;)
Elrond nie odpowiedział. Pomału domyślał się co stoi za słowami króla. Wiedział, że będzie bardzo ciężko.
Rakbar Nasard:
- Zastanawiam się, czy to co ostatnio mnie spotykało ma głębszy sens. Jeszcze głębszy niż test, wszak obie te rzeczy nie muszą być skorelowane. Jeśli faktycznie wszystko słyszałeś, to jesteś jedynym po mnie, który wie najwięcej. Chce wiedzieć więcej, jeśli już nie wiem wszystkiego.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej