Tereny Valfden > Dział Wypraw
Jeden, by wszystkimi rządzić
Isentor:
- Tego typu zapiski wykreowanej rzeczywistości zazwyczaj posiadają pewne niedociągnięcia nałożone celowo bądź z powodu ograniczonej wiedzy samego twórcy. Tak mało wiemy o przybyszach, dotąd żyjemy w przekonaniu, że nie powracają dwa razy do tego samego wymiaru. Udało wam się zobaczyć tylko cześć historii, wojna trwała szmat czasu. Nawet draconi z wymiaru nie potrafili odpowiedzieć nam na większość pytań, ponieważ część z nich pozostała na Marancie, by ostatecznie rozprowadzić się z wrogiem. Ewakuowano głównie kobiety i dzieci oraz osoby zajmujące ważne dla funkcjonowania imperium stanowiska.
Elrond Ñoldor:
- Więc co teraz? - zapytał do tej pory milczący Elrond. Deszcz ognia blisko jego osoby nie wpłynął dobrze na jego osobę. Być może była to iluzja, ale mózg odbierał to normalnie. Więc ból i zmęczenie również było normalne.
Rakbar Nasard:
- Jednakże wszystko to, co tam zobaczyliśmy powinno być dla nas ostrzeżeniem. Twoja wiedza ma granice, dlatego wszystko co ci przekazałem, ma na celu ich poszerzenie. Przeprowadzałeś kiedyś eksperymenty z płynną czarną rudą i kryształami? Potrafisz kontrolować płynną czarną rudę, cokolwiek to znaczy? - odparł, masując sobie kolano. Nie wiadomo kiedy i gdzie, uderzył się. - Dziś mamy jedno i drugie.
Isentor:
- Jeśli dane Ci było spotkać Hrabiego Aragorna znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie. Jesteście gotowi do wymarszu?
Rakbar Nasard:
- Dane mi było i przy najbliższe okazji go zapytam. Mam niestety wrażenie, że wszystko co ci powiedziałem, już wiedziałeś. Czy znalazłeś swój artefakt? Co z tym kryształem? - wskazał palcem na coś, co przeniosło ich do wspomnienia.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej