Tereny Valfden > Dział Wypraw
Droga ku stabilności duszy
Devristus Morii:
//Isu dojechaliśmy już po niewolnka i Taru?
Droga mijała bardzo szybko, ale dopiero teraz Dev mógł się skupić na krajobrazie. Chłonął te widoki niczym gąbka wodę, nie wspominając o odprężeniu jakiego doznał. Te cudowne chwile przetrwało mocne ukucie, które było spowodowane zbliżającym się terminem posilenia się na czyjejś duszy. Nie chciał tego, aby to Chwar został jego posiłkiem.
Isentor:
Na trasie napotkaliście niewolnika należącego do Devristusa.
Devristus Morii:
Kiedy Mare i taru wsiedli na wóz, Elf podzielił resztkę prowiantu myśliwego na ich dwóch. Kiedy oni zajadali się jedzeniem, Chwar zawrócił i ruszył prosto do Vareph. Głód lisza zwiększał się z każdą chwilą, niemal był pewien, że dusza myśliwego będzie jego posiłkiem.
Isentor:
//Dlaczego opisujesz wydarzenia za mnie? Nie znasz zasad gry?
Tak jak Devristus sądził Chwar ruszył prosto do Vareph, ale nie zajechali daleko. Udało im się przejechać dosłownie kilka metrów od miejsca, z którego pierwotnie przeteleportował się Devristus pozostawiając za sobą swego niewolnika i taru. Dlaczego tylko kilka metrów? Ponieważ wóz natrafił na kamień, zaś zdezelowane od starości koło pękło pod naporem sił na nie oddziałujących.
Devristus Morii:
Kurwa pomyślał Dev zeskakujac z wozu.
Czy nikomu noc sie nie stalo? I ile kilometrów zostalo do Veraph?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej