Tereny Valfden > Dział Wypraw
Droga ku stabilności duszy
Devristus Morii:
Czy nie wiecie moze w ktora strone udal sie uzbrojony mezczyzna odziany w plaszcz. Niejaki najemnik ?
Isentor:
- A co z kolejną butelką wina?
Devristus Morii:
W ręku trzymam 10 grzywien, co starczy Wam na co najmniej 3 butelki Tutaj niewolnik pokazał pieniądze trzymane w ręku A co z odpowiedzią?
7 107 grzywien - 10 grzywien = 7 097 grzywien ( ilośc pieniędzy na czas wyprawy, bo normalnie mam więcej bo niewolnik odbiera kase ) xd
Isentor:
- Poszedł w stronę strumyka.
Wypici mężczyźni wskazali ostentacyjnie miejsce położenia strumyka.
Devristus Morii:
Mare udasz się w strone strumyka. Ja też się tam udam, ale pod postacią czarnego dymu
Powiedział Elf i udał się za jeden z domków, aby nikt nie widział jak się przemienia. Skupił swą moc i zaczął wyobrażać sobie jak jego ciało zmienia swój stan skupienia. Od organelli po komórki, tkanki, organy i całe układy wchodzace w skład ciała. Wraz z wyobrażaniem energia magiczna rozpoczęła cały ten proces zamiany stałego ciała elfa w jego gazową postać, którego cząstki połączone były za pomocą energii magicznej. Kiedy już przemienił się cały poleciał w stronę strumyka.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej