Tereny Valfden > Dział Wypraw
Droga ku stabilności duszy
Devristus Morii:
Dobra idź Powiedział elf do niewolnika, a ten szybko wbiegł na górę. Podbiegł do drzwi od pokoju najemnika i włożył klucz. Przekręcił i otworzył drzwi tak, że zasłaniały go przed nie daj bogowie pułapką. Zaś na dole Elf podszedł do okna i czujnym okiem wypatrywał oznak powrotu najemnika.
Isentor:
Najemnik nie powracał, niewolnik dostał się bezpiecznie do jego pokoju.
Devristus Morii:
Drzwi zostawił uchylone, gdy wchodził do pokoju aby móc usłyszeć sygnał swego Pana. Rozpoczął poszukiwania notatek, dziennika czy innych rzeczy mogących przydać się do określenia tożsamości najemnika. Otwierał i zamykał każdą szufladę, kufer, a nawet sprawdził przestrzeń pod łóżkiem i między stelażem a materacem wypchanym wełną z owcy. Tymczasem na dole Elf wyczekiwał powrotu najemnika.
Isentor:
Niczego nie znalazł, poza mokrymi ubraniami, które suszyły się na skrzyni.
Devristus Morii:
Niewolnik wyszedł z pokoju i zamknął go na klucz. Zszedł na dół i zdał relacje Devristusowi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej