Tereny Valfden > Dział Wypraw
Morskie opowieści
Gunses:
Gordian zawsze wiedział kiedy się pojawić. Ellmor sprzyjał dziś Gunsesowi. Wampir uśmiechnął się, ruchem głowy przywitał się z Gordianem. Przeskoczył na daszek na którym leżały ciała. Dopadł do tętnic wampirów aby się pożywić i poczytać krew. Przymierzał się do krucjaty, musiał wiedzieć o silnie nieprzyjaciela. Poznawszy prawdę i posiliwszy się zeskoczył z dachu. Odnalazł swój sztylet, którym rzucił.
- Co się dzieje w mieście? - zapytał Gordiana i skinięciem głowy zapytał, czy ściągać ubranie i broń z wampirów, czy nie.
//: Jaki to to ma współczynnik zniszczenia?
Gordian Morii:
- Co się dzieje nie wiem, bo dawno nie było mnie w Efehidon, ale czas najwyższy zrobić porządki na północy. Hemis już prawie zdechła, a więc wampiry będą powoli wracać z lasów. Chciałbym przywitać ich jak najszybciej tak byś mógł wesprzeć tamtejszych ludzi w odbudowie terenów. Zdobyłem kilka znajomości, którzy pomogą nam dźwignąć Twoją Ostoję. - szybko powiedział o co mi chodziło.
- A i jeszcze tego Tedd mówił, że przejebałeś coś sprawę z tymi kapitanami, bo okręty wyszły w morze. Więc będziemy musieli ich złapać poza Atusel. - dodał i już miał ruszać gdy Gunses wskazał na ekwipunek wampirów.
- W sumie to możemy brać to co mają przy sobie. Naprawisz to, a potem to gdzieś opchniemy.
//: Zardzewiałe.
Gunses:
Gunses zajął się ograbianiem z odzienia i broni zabitych ciał. Zdobył komplet z każdego. Na końcu spuścił jeszcze trochę z nich krwi.
- Najpierw chciałbym zająć się zamkami na mych ziemiach. Zamkiem Czterech Wiatrów. Warownią Starego Morza. Zamkiem Tysiąca Wież. I oczywiście rozległymi ruinami opactwa Notre Dame. Główne gniazdo mają w Ostoi i tamtejszym Forcie Numenoru, moim domu. Wolałbym odciąć członki, dopiero ugodzić w serce.
//: Ile krwi uzyskałem?
Gordian Morii:
- Poczekaj, a zabierzemy się z tym wszystkim? W końcu te pierdoły trochę ważą. Co do planów odbicia Revar to nie wiem czy słyszałeś, ale masz tam jeszcze druidów i plagę. Więc współczuję... Nie mniej, najpierw zbieram załogę, bo z pierwszymi promieniami słońca planuję wyruszyć w morze, a potrzebuję też upiora, gdyż noc będzie niepewna...
//:Policzmy wszystkie trofea ważą 24,78kg.
Krew dodatkowo 15 kg (o ile mamy butelki)
Ja mam 13,33 udźwigu
Gunses:
- Najwyżej nie weźmiemy krwi - powiedział - A druidzi nie są w moim hrabstwie, tylko w Terwor...
//: To nie mamy kilku pustych butelek z automatu z umki?
//: Ja mam udźwigu 18,4kg.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej