Tereny Valfden > Dział Wypraw
Chrzest ognia i wódki
Nawaar:
Silva patrzył cały czas, przed siebie idąc powoli. Nawet nie miał czasu podziwiać, architektury i zadbania kanału, bo nagle usłyszał czyiś śmiech. W sumie rzadko się zdarzało słysząc coś podobnego, więc dla pewności wyciągnął srebrny miecz i zaczął biec w kierunku odgłosu.
Melkior Tacticus:
Napatoczyłeś się na dwójkę ludzi.
- ÂŁooo... a coś ty za jeden?
- Zgubiłaś się księżniczko? Hehehe...
Nawaar:
Dhampir zmierzył ludzi wzrokiem, a potem trzymając miecz przed sobą mówił. - Szukam pewnego miejsca tutaj. Słyszeliście coś o Bękartach Rashera?.
Melkior Tacticus:
- Ta... te kurwy nieźle się panoszą po NASZYCH kanałach... co nie Vlad?
- Taa... a tera jak chcesz przejść to płać myto. 60 grzywien i ten fikuśny sztylecik.
Nawaar:
- Chyba was pojebało!. Jeżeli chcecie żyć to zejdźcie z drogi!. Powiedział pewnym głosem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej