Tereny Valfden > Dział Wypraw
Pierwsze szepty są nieśmiałe
Drasul:
Progan został wytrącony z sakralnego transu przez głośny szmer w krzakach nieopodal niego. Na przeciwko stanął dorosły jeleń o imponującym porożu, w świetle wczesnego słońca wyglądał majestatycznie.
Człowiek usłyszał niewyraźny szept dobiegający do jego uszu od zwierzęcia, zdawało się, że to jeleń do niego przemawia. Cichym, nieśmiałym szeptem...
- Nie poddawaj się dziecię lasu, matka nad Tobą czuwa.
Jeleń spoglądał przenikliwie w oczy Progana przez krótką chwilę, po czym zerwał się do galopu znikając w wysokich zaroślach.
Progan:
Progan patrzył oczarowany nie wiedząc czy ów jeleń to sen czy jawa. Jednakże czuł ciepło krwi niedźwiedzia na swej dłoni, był świadom. Również świadom głosu w głowie, którego słuchał niczym szeptu, niczym szmeru liści na wietrze. Patrząc poczuł płynące po policzkach łzy szczęścia i radości. ÂŻył na tym świecie już dość długo, pierwszy raz dane było usłyszeć mu taki głos, głos boskiego posłańca. Szczęśliwy skinął tylko głową, uśmiechnął się, słone łzy wpłynęły do ust. Był pokrzepiony, pełen nadziei, pełen wiary i siły. Odprowadził jelenia wzrokiem. Spojrzał zaszklonymi oczami na niedźwiedzia.
Drasul:
Niedźwiedź zaznał spokoju, jego duch był już u boku bogini.
Progan:
Progan wyjął miecz, otarł drugą dłonią łzy. Zebrał się w sobie i począł rozcinać skórę bestii, chciał to zrobić szybko, nie wiedział czy ryki i krwawienie niedźwiedzia nie zwabią drapieżników. Jak każdy myśliwy miał przy sobie skórzane worki na krew, wyprawione przez Bospera ze skóry topielców - nie namakała. Przyłożył worek do rany w klatce i uciskał serce, starając się napompować trochę krwi, wiedział jednak, że zwierze miało już jej niewiele. Naciął skórę od pyska do zadu, potem dokonał nacięć na wewnętrznych stronach łap i podnosząc skórę odcinał ją od ciała. Kiedy pozyskał całą dokonał szybkiego odcięcia nadmiaru tłuszczu ze skóry, zwinął ją dobrze i zawiązał rzemieniem. Następnie zaczął pozyskiwać kły, wbijał sztylet nad nimi i podwadzając wyrywał jeden po drugim. Potem odciął same paluszki niedźwiedzia i pochowawszy wszystkie trofea odszedł, odwrócił się jeszcze dwa razy i udał się w drogę powrotną. W między czasie dokładnie oczyszczał pazury i kły z resztek tkanki.
//:Ile udało mi się pozyskać trofeów?
Drasul:
Pozyskałeś:
16 pazurów niedźwiedzia
4m2 skóry niedźwiedzia
8 litrów krwi niedźwiedzia
4 kły niedźwiedzia
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej