Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test kruka #11 - Drugie podejście
Canis:
- Tylko głupiec wierzy, ze nie zostanie zauważony przez straż miejską, gdy od frontu zaczyna się skradać, zwłaszcza w dzielnicy obywatelskiej, gdzie ludzie są bogaci, domów jest nie mało, a bogaci obywatele chcą zabezpieczenia. Patrole straży to rzecz normalna, zwykła, zaczepiają każdego, zwłaszcza tak odzianego jak ty. Chcąc dokonywać włamu pierwsze co musisz zrobić to ocenić lokalizację straży, po drugie musisz przedrzeć się na tył domu i to nie w zmyślny sposób skradając się pomału, wręcz przeciwnie, szybko, skok przez płot na bok domu w cień i czekasz, nasłuchujesz czy ktoś słyszał, jak jest cisza to idziesz na tyły i działasz. Ty nie możesz myśleć, ty nie możesz planować. Tu nie ma czasu na to. Tu trzeba działać, to musi być twój instynkt. Jeżeli tego nie masz, to się nie nadajesz na łotrzyka czy łupieżcę. W takich rzeczach, nie ma czegoś takiego, jak szczęście, tutaj jest tylko chłodna kalkulacja, warto, albo nie, szybko albo wcale, teraz albo nigdy. Poco liczyć na szczęście, poco liczyć na fart, czy czyjąś głupotę, gdy możesz być lepszy, niecodzienny. Determinacja i przebiegłość, ale słuszna przebiegłość, jest kluczem.
Nawaar:
- Rozumiem dotarło jasno i przejrzyście. Sadze, że następnym razem pójdzie mi lepiej, ale żeby się o tym przekonać potrzebuję twojego sekstansu. Oddasz mi go?.
Canis:
- Widzę, że nic nie rozumiesz gołąbku. Myślisz, że skąd wiem, że starasz się być krukiem, że potrzebujesz własnie niego, że przysyła cię lichwiarz Erent i że chwilę temu byłeś w starym mieście gadać z moją przyjaciółką. Ty nadal nic nie rozumiesz dzieciaku?
Nawaar:
- Jesteś jednym z nich?. Doprawdy zaskakujące. W takim razie, co się teraz stanie zemną?. Choć czuję, że nic dobrego.
Canis:
- Wiesz czym się różni gołąb od kruka? Gołąb jest po prostu głąbem, ptasim móżdżkiem ubogim w swym jestestwie, kruk cechuje się finezją i pełnią wachlarza swych możliwości, żeruje na cudzym, potrafi wyszarpnąć wszystko czego potrzebuje, niezależnie od ostrzałów z muszkietu i czegokolwiek. Dziabnie wiśnie i spierdzieli, gołąb tego nie zrobi, gołąb zeżre ziarno które da mu pan. Zachowujesz się jak gołąb chcąc mojego sekstansu, prosząc mnie o niego. Póki co zamiast iść do przodu w kierunku zdania testu, tylko cofasz się w tył stojąc już nad przepaścią. Wstyd mi za ciebie i zhańbisz nasze szeregi. Nie dostaniesz mojego sekstansu. Za to dostaniesz ode mnie szansę rehabilitacji. To będzie ostatnia szansa dla ciebie marny gołębiu. Więcej nie nie będzie możliwości. Udasz się do podgrodzia, znajdziesz tam jakiegokolwiek żebraka. Dasz mu dwie opcje do wyboru, albo odda ci połowę utargu z żebractwa, albo pożegnasz go z interesem. Wyrażam się jasno i wyraźnie elfie? Czy znowu coś do ciebie nie dotarło. Na potwierdzenie chcę ludzkiej głowy. Jak ja przemycisz w pobliżu straży miejskiej, to twój problem. Dasz się przyuważyć na morderstwie, to zostaniesz skazany. Chyba znasz prawo.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej