Tereny Valfden > Dział Wypraw

Jak konkwistadorzy...

<< < (18/38) > >>

Hagmar:
//Bardziej pytałem o to czy patrzą z zaciekawieniem czy "szacun ziom, fajna kosa"  ;p

Barwy wojenne, ahhh... przypominają się dawne lata gdy byłem piękny i młody. Dracon przypomniał sobie dawne czasy. Czasy gdy walczył z orkami ramię w ramię paląc, grabiąc i gwałcąc. Niekoniecznie w tej kolejności.

Progan:
Progan nie wiedział co ze sobą zrobić. W jego wnętrzu toczyła się wielka bitwa. Pomiędzy strachem i ryzykowaniem zdrowia i życia, a poznaniem NOWEGO. Mimo to, wiedział, że jest obrońcą puszczy, tego co w puszczy i w zgodzie z nią żyje. A lud ten na takich wyglądał. Musiał więc odrzucić lęk i z imieniem swojej bogini na utach ruszyć ku słusznej sprawie. Wstał, wyrwał z ziemi wbitą włócznię.
- Jestem wszędzie tam, gdzie Matka Natura potrzebuje pomocy. A Wy jesteście jej dziećmi, tak jak ja. Pomóc wam, to pomóc dziełu stworzenia - rzekł pewnie.

Gordian Morii:
Progan również został ozdobiony czerwoną farbą, ale gdy szaman chciał już odchodzić płomienie zahuczały groźnie co wywołało na obliczu starca nie małą konsternację.
- Ale jak to? - szepnął tylko bezgłośnie, lecz płomienie nie dały za wygraną, pryskały iskrami dopóki szaman nie wyciągnął słoiczka z białą farbą, a właściwie wilgotnym pyłem, który naniósł na czoło druida. Chowając słoiczek podszedł do Thema, który jeszcze nie zdecydował.

//: Nie Aruś, nie jesteś dla nich nikim wyjątkowym. Traktują Cię jak statystycznego Nowaka w ZUSie

Mogul:
- Dołączam się oczywiście. Odezwał się Mogul który do tej pory tylko słuchał.

TheMo:
-Ja idę zawsze i wszędzie, gdzie mogę szerzyć dobre słowa za pomocą miecza! Pewnie, że wam pomogę!
Powiedział pewien entuzjazmu Themo. Był naładowany energią i chęcią do walki.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej