Tereny Valfden > Dział Wypraw

W pogoni za szczurem

<< < (12/33) > >>

Aaria Kruczowłosa:
Podążyłam za szczurkiem. Najwidoczniej to kiwanie do góry to była zmyłka dla ewentualnych podsłuchiwaczy. Gdy weszłam do ciemnego pomieszczenia odczekałam chwilę, aż mój wzrok przywyknie to ciemności. Następnie spróbowałam się rozejrzeć trochę po pomieszczeniu, aby zobaczyć cokolwiek.

Canis:
W pomieszczeniu panował pełen mrok, którego wejście rozświetlało jedynie światło wpadające przez drzwi. Gdy weszłyście obie drzwi zatrzasnęły się z hukiem, nie widzicie kompletnie nic, nie widzicie nawet siebie.

Anette Du'Monteau:
Agentka trzymała dłonie przy sobie. Jedna z nich była zawsze wyposażona w dodatkową broń. Nie czuła się pewnie w takich ciemnościach.
-Przyszłyśmy jedynie po informację. - odezwała się.

Canis:
Poczułaś dotyk czegoś na stopach. był to delikatny dotyk, na pewno nie wynikający z dłoni, raczej szczurka, bądź myszy chodzącej ci po stopie. Trwał tylko chwilę, gdy zeskoczyło coś ze stopy a chwilę później rozległ się jęk rozdeptanego szczura. Było to na przeciwko wejścia, cisza jaka panowała dała ci możliwość wyczucia że coś lub ktoś jest w odległości 2 metrów przed tobą i przed Aarią.

Aaria Kruczowłosa:
-Skończmy te gierki proszę. Tym razem to nie jest żaden test, by bawić się w takie podchody przecież. - skierowałam swoje słowa w ciemność. Mi tam ona nie przeszkadzała, póki nie zachodziła konieczność walki. Jednocześnie starałam się zorientować, czy ktoś znajduje się również za naszymi plecami. Drzwi same raczej się nie zamknęły.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej