Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na drodze ku zrozumieniu
Drasul:
Biały jednorożec uronił łzę, spłynęła po jego policzku kapiąc z pyska na ręce Melkiora. Elf spostrzegł, że łza zastygła zamieniając się w szklaną kuleczkę przypominającą diament.
- Rzuć nią z całej siły w ziemię, gdy będziecie potrzebować mojej pomocy. Upewnij się wtedy, że wszyscy macie zamknięte oczy.
Jednorożec spojrzał raz jeszcze na elfa po czym odszedł w knieję powoli znikając za sprawą magii.
Eric:
- Co ci powiedział? - zapytał Melkiora z nieskrywaną ciekawością.
Melkior Tacticus:
- ÂŻe mam tym rzucić o ziemię gdy będziemy potrzebować pomocy. I zamknąć oczy. Powiedział wskazując kulkę. - Wracamy do goblinów. Zabrał też swoją broń.
Eric:
- No, paskudo - zwrócił się w stronę goblina. - Ty nas tam zaprowadzisz, migusiem. Tylko bez sztuczek - przestrzegł i pozwolił złośliwemu stworkowi wstać z chłodnej ziemi. Sztych miecza przytknął w miejsce między łopatkami goblina.
Drasul:
- Dobra ja zaprowadzić, tylko Ty nie robić krzywda. My dobrzy!
Goblin zaprowadził was do obozowiska swoich pobratymców. Na wasz widok herszt zwołał plemię, zostaliście otoczeni. Przywódca gromadki czekał na to co macie do powiedzenia.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej