Tereny Valfden > Dział Wypraw
ÂŁowca Burz w pogoni na Doral
Mohamed Khaled:
//Rakbar rasistą <3
Jaki był rozkaz, taki wykonał. Gdy Progan zajął się dwiema pierwszymi, on skoczył do ostatniej. Podwinął rękawy - bo tak mu było wygodniej - po czym zrzucił ostatnią cumę w morze, by ta już więcej światła nie ujrzała...
Hagmar:
- Dziękuję, ja również wierzę w bogów. Ocaliłem ten kraj przed rozpadem, z pomocą Rashera którego od Zielonych Równin mam za patrona. - odpowiedział Proganowi i podbiegł pomóc przy kotwicy, z jego siłą pójdzie szybciej.
Melkior Tacticus:
A ojcu pobiegł dopomóc Melkior, oboje zaczęli wciągać kotwice.
- Czołem staruszku.
Nawaar:
- Nie sądziłem, że spotkam jeszcze kogoś nowego. Rzucił w stronę Rakbara jakby nigdy nic, a następnie ruszył pomóc, przy kotwicy elf nie elf ale zawsze jakąś siłę tam miał.
Progan:
Progan już nie pomagał przy kotwicy. Były tam trzy osoby. Dwójka elfów i silny dracon. Progan wiedział, że by tam już tylko zawadzał. Podszedł pod kasztel<?>
- Cumy rzucone, panie kapitanie - zdał relację, chociaż Gordian doskonale to widział. Nie wiedział, czy tak trzeba na okręcie czy nie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej