Tereny Valfden > Dział Wypraw
ÂŚluz, szmaragd i nicponie
Anette Du'Monteau:
-Dobrze, ale Kita tam nie będzie. Kit jest tam... - powiedział wskazując na bezgłowe zwłoki. Nie mniej gremlin posłuchał i zaczął prowadzić cię tunelami. Musiały one zostać wykonane w części przez ludzi, choć jakby przyjrzeć się bliżej to dałoby się zauważyć i dracońską robotę.
Nikolaj:
Nikolaj szedł cały czas za gremlinem. Miał nadzieję, że go nie oszuka. Wyciągnął niezauważalnie sztylet. Lepiej było mieć coś w rękach. A tunel się dłużył i dłużył.
Anette Du'Monteau:
Znowu dało się słyszeć chichot i przepychanki. Przed wami otwierała się nieco większa przestrzeń w kanałach. Pomieszczenie przypominało sporą salę w karczmie z paroma wnękami. Przy drobnym świetle pochodni gremliny patrzyły na resztę swoich skarbów. Zenek stanął z boku i spojrzał się pytająco na ciebie.
Nikolaj:
- To reszta rzeczy, które ukradliście z tamtego domu? - zapytał się szeptem.
Anette Du'Monteau:
-Zenek mówił, że gremliny mają tylko część. Straszny Pan nie słucha Zenka.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej