Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Raz kozie mgle: Atusel i morze
Anette Du'Monteau:
Anette jedynie złapała się czegokolwiek żeby nie wypaść za burtę. Statkiem targało od walki dwóch potężnych smoków. Dziewczyn nie widziała w swoim życiu jeszcze czegoś takiego. Nie była ani przerażona ani nazbyt ciekawa. Jedyne czego chciała to wyjść cało z tej sytuacji.
Hagmar:
- Wiosłować kurwa... porąbać zniszczony maszt i wypieprzać to za burte! Ruchy kurwa! Sam dobył dwuręczniaka i wziął się za szprzątanie.
TheMo:
Szybko podbiegł do Dracona rąbiącego maszt. Brał porąbane kawałki i wyrzucał je za burtę, by odciążyć tymczasowego drwala. Robił to ostrożnie, by samemu nie wylądować w morzu.
-Zna ktoś inne sposoby na zwiększenie prędkości?
Lucas Paladin:
Rycerzowi nie trzeba było dwa razy powtarzać. Chwycił za wiosło i zaczął wiosłować z całej siły, a ciało altety które posiadał stanowiło teraz idealne narzędzie do wykorzystania. Krzyknął jeszcze do swojego brata:
- Funerisie, chodź tu i pomóż mi wiosłować!
Hagmar:
//Wiosła na fregacie <huh>
- Lucas ja rozumiem że stres robi swoje ale no...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej