Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Raz kozie mgle: Atusel i morze

<< < (72/129) > >>

TheMo:
-Kelner, pieczeń z dzika, bażanta w cieście, stek cielęcy, półmisek owoców i galon wina!
Jak szaleć to szaleć! I Themo nie zamierzał się stopować, w końcu to jego pierwsza i, miał nadzieję, nie ostatnia taka wieczerza.

Patty:
- Z tobą? Nigdy. Nigdy w życiu - skrzywiłam się, wzdrygnęłam i zaczęłam jeść jakąś dziczyznę, którą akurat zamówiłam.

Mogul:
- Bez wina, nie można się upić!

Hagmar:
- Patty no... worek na głowe i za ojczyznę. Trzeba się czasem poświęcić... A w Tinrilecie dawałaś. Aragorn droczył się z Patty, acz... pamiętał jej śliczny tyłeczek i ogolone łono z tamtej wycieczki do Tinriletu.

Patty:
- Nie dawałam, to tobie coś się uroiło. Dziadziejesz, pamięć już nie ta.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej