Tereny Valfden > Dział Wypraw

Miękki niczym skała

<< < (12/12)

Funeris Venatio:
Roger Waters, główny pomysłodawca i były lider grupy taktycznej Pink Floyd, podrapał się w niezbyt piękną szczękę. Myślał chwilę, układając sobie wszystko, czego się dowiedział.
- Pozwól, że podsumuję. Jakimś cudem wreszcie udało Ci się dotrzeć na wyznaczone miejsce. Zaskoczyłeś przy pracy trablina i go zabiłeś. Mówiłeś ciągle w liczbie mnogiej, więc mniemam, iż było ich przynajmniej dwóch, ty jednak masz tylko jedno ciało. Drugie zostawiłeś, czy udało mu się zwiać? Chętnie się dowiem. Do tego chciałbym się dowiedzieć, czy trabliny miały jakiegoś mocodawcę, ktoś im wydawał rozkazy? Fakt, lubią psocić, ale raczej jeden, czy tam kilka, nie zapuszczałby się do Bractwa ÂŚwitu i nie kruszył systematycznie muru dla własnego widzimisię. Złapałeś mała rybkę, czy może wielkiego lewiatana? Jak sądzisz?

DarkModders:
-Udalo mi sie zabuc jednego bo drugi zdarzyl zwiac. Co mnie zaskoczylo to to ze mialy przymocowana line do urwiska i przez nia wchodzily. Co do tego czy ktos nimi dowodzil to nie wiem. Trzeba byc caly czas czujnym Sir- powiedzial Szeklan

Funeris Venatio:
- Pamiętasz, jak się Ciebie chwilę temu pytałem, czy to wszystko? Powiedziałeś, że tak. Teraz ujawniasz następne fakty? Jaszczurze od siedmiu boleści, zlituj się nade mną. Wybacz, ale chyba zakończymy na tym swoją współpracę i polecę komuś innemu, by się dowiedział, czy ktoś za tym stoi. Nawet nie śledziłeś tego pojedynczego trablina, po którym teraz pewnie nie ma śladów... Wypiszę Ci kwit do kwatermistrza, byś otrzymał swoją nagrodę. Nie trać jednak więcej mojego czasu.


WYPRAWA ZAKOÑCZONA !!Szeklan miał wiele problemów, by uporać się z zadaniem. Najpierw, nie wiedząc nic o swoim przełożonym, zagadywał przypadkowych ludzi z pytaniem, co ma zrobić. Potem pół dnia spędził na murze obronnym w zupełnie nie tym miejscu, gdzie powinien. Następnie z byle pierdółką chodził do Rogera Watersa, który sprawą się zajmował. Wreszcie jakimś nienazwanym wręcz cudem udało mu się dorwać na gorącym uczynku dwa trabliny, które nisczyły mur. Szeklan pozwolił jednemu uciec, drugiego zabił. Po krótkiej potyczce zaślepiony był tylko i wyłącznie grzywnami, które trabliny mogły mieć przy sobie i ich "orężem", jak to sam nazwał. Nie sprawdził okolicy, nie rozejrzał się więcej, więc pominął dziwną substancję, która uniemożliwiała przyszłą naprawę muru, a którą to trabliny sukcesywnie wcierały w powstałe pęknięcia i ubytki. Nie zbadał również śladów uciekającego trablina, który najpewniej uciekał gdzieś do kryjówki, która mogła pomóc w rozwiązaniu zadania do końca. Zignorował również zupełnie słowa stworka, który jednak poinformował jaszczura, kim jest jego mocodawca. Albo przynajmniej pod jakim imieniem się kryje. Ogólnie rzecz ujmując, Szeklan błądził i do roboty śledczego się nie nadawał.

Trofea:

DarkModders

100 grzywien od kwatermistrza

Talenty:

DarkModders

Aktywność: 1 złoty talent
Opisy: 1 brązowy talent
Walki: 1 brązowy talent
Premia: 150 grzywien

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej