Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Raz kozie mgle
Elrond Ñoldor:
- Bezpieczeństwo... Sam będę musiał odwiedzić niedługo mój dystrykt, by sprawdzić, czy wszystko działa poprawnie. Potrzebowałbym w sumie dwóch osób, by podróż była przy okazji ciekawa. Ktoś chętny na małą wycieczkę, po festynie, który powinien się odbyć jeśli zniszczymy mgłę? JEÂŚLI zniszczymy oczywiście...
Canis:
- Jeżeli przyda ci się łuskowaty stwór z pięknymi czerwonymi oczami, to chętnie przejdę się z tobą po tych twoich ziemiach. Zawsze lepiej się wygląda z obstawą... - Stwierdził sennym głosem.
TheMo:
-Ja chętny. możesz mi zarezerwować miejsce.
Zwrócił się do elfa proponujacego wycieczkę. Cieszył się, że jego pesymistyczna strona nie miała racji. Na horyzoncie w blasku księżyca rysowało się miasto.
Elrond Ñoldor:
- Wybacz mi nieznajomy, ale wolałbym wziąć kogoś bardziej doświadczonego. Na przykład Salazara.
Mogul:
A ork będąc zamyślonym zastanawiał się czemu oni targali to urządzenie, skoro Mogul dałby radę udźwignąć to samemu. Odezwał się do Elronda
- W końcu chcesz działać na swoich włościach Elrondzie?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej