Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Raz kozie mgle
Elrond Ñoldor:
- Dokładnie. Zaskarbić sobie przychylność poddanych, takie tam. Jak ja tego nie zrobię to kto? Tajna milicja Aragorna? Dołączyłbyś się do wyprawy? Co jak co, ale pasowałbyś idealnie.
Mogul:
- Jasne, że Ci pomogę, chyba pamiętasz jak kiedyś rozmawialiśmy o tym. Chodziło mu o sytuację, gdy byli na wakacjach Aragorna i zrobili rundkę statkiem, gdzie spotkali piratów. Po ich pokonaniu Elrond dosiadł się do orka, mówiąc mu o pracy na swoich ziemiach. Ork jednak nie zrozumiał zdania na temat milicji, także postanowił się o to zapytać:
- Co masz na myśli mówiąc tajna milicja Aragorna?
Canis:
- Właśnie... swoją drogą Aragornie. Słyszałem, że puściły ci jakiś czas temu nerwy i niemal zabiłeś strażniczkę miejską z Atusel. ÂŚledztwo nawet się toczy w tej sprawie.
Elrond Ñoldor:
- To ja nie wiem, skoro ty nie wiesz. Myślałem, że wszyscy wiedzą. Aragorn jest tam niby jakimś kimś wysokim w szczeblach zaprowadzania porządków w państwie.
Mogul:
- Tajne rzeczy są... tajne. Powiedział tonem filozofa.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej