Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Raz kozie mgle

<< < (109/149) > >>

Nawaar:
- Czyli na niezbyt wiele. Opowiedział retorycznie i odwzajemniając uśmiech.

Canis:
- Przyganiał kocioł garnkowi... - Odpowiedział Jaszczur na wytyki elfa w stosunku do człowieka, zmierzając bezpośrednio na placyk koło Elronda. Gdy dotarł to zaczął sobie stać.

Nawaar:
- Salazar przesadzasz. Ja walczę z dystansu z przeciwnikami, z którymi mam chociaż minimalne szanse na wygraną, a nie rzucam się na silniejszych od siebie. Odpowiedział jaszczurowi i stanął obok Edzia.

Patty:
Akurat dotarłam do punktu zbiórki, gdy inna grupa znalazła artefakt.
- To gdzie teraz idziemy?

Thor ibn Odyn Grom:
No widzisz, ja przynajmniej się nie boję podejść i walczyć, nie kryję się po krzakach ani za ścianami - Powiedział lekko poddenerwowany Mauren, po czym podszedł do Salazara i powiedział z sympatycznym uśmiechem- Dzięki za obronę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej