Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Raz kozie mgle

<< < (5/149) > >>

TheMo:
Przed bramą pojawił się Themo, który usłyszał o zadaniu w jednej z karczm. Rozejrzał się po współtowarzyszach. Większość z nich, jak nie wszyscy była lepiej uzbrojona i wyszkolona, ale to nie przeszkadzało mu w uczestnictwie.
-Witajcie. Nie znamy się jeszcze, jestem Themo.
Pozdrowił wszystkich gestem ręki.

Gorn Valfranden:
- Witaj Themo jestem Gorn, a twoje pytanie Melkiorze jest na inną okazję, może na browca  :D.

Patty:
Usłyszawszy o wyprawie, szybko spakowałam potrzebny mi ekwipunek, na co składało się ponad trzydzieści kilogramów różnego rodzaju żelastwa i ruszyłam na miejsce zbiórki. Już dawno nie walczyłam z poważniejszym przeciwnikiem niż kretoszczur i stawałam się coraz bardziej złakniona krwi.
- Witam towarzystwo - przywitałam się ze wszystkimi.

Gorn Valfranden:
- Witaj, widzę że jesteś z Bractwa? miło mi.

Mogul:
- Poszukiwałem artefaktów Aragornie i kilka znalazłem. W ogóle, widzę tutaj w chuj ludzi, a do kurwy nędzy nie wiem po co się wszyscy zbieracie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej