Tereny Valfden > Dział Wypraw

Nowe przyjaźnie

<< < (13/15) > >>

Anette Du'Monteau:
-Póki co to chyba nieosiągalny cel dla mnie. - odparła szczerze. -W takim razie będę się zbierać. Miło było poznać. Rozumiem że jesteśmy w kontakcie. Anette wstała od stołu i ruszyła tą samą drogą co tu przybyła.

Canis:
- Moi słudzy będą cie odwiedzać i obserwować panno Anette. - Powiedział Malahar na pożegnanie.

Szłaś i szłaś ale gdzie doszłaś...

//Sam uznaj gdzie się cofniesz. Sama droga do wyjścia, bezpośrednia jest bez przeciwności... poza zamkniętymi wrotami na zewnątrz pilnowanymi przez Trabliny oczywiście.

Anette Du'Monteau:
Anette spojrzała jeszcze raz w kierunku ciemnego tunelu. Ciekawiło ją co też mam może być. Jednak nie dała się ponieść niezdrowej fascynacji i ruszyła prosto do drzwi gdzie były trabliny.

Canis:
- A pani już nas opuszcza? jaka szkoda... - Powiedział trablin odryglowując drzwi i wraz z dwójką pozostałych zaczął szarpać się z nimi by je otworzyć. pozwolili ci przejść, by się stąd wydostać.

Anette Du'Monteau:
Anette nie zwróciła zbytnio uwagi na słowa trablina. Opuściła kwaterę Czarnego Klifu i odnalazła swojego konia. Gdy to zrobiła, mogła już ruszyć w drogę powrotną.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej