Tereny Valfden > Dział Wypraw

Nowe przyjaźnie

<< < (5/15) > >>

Anette Du'Monteau:
Anette znów sięgnęła po runę. Gdy gremlin był już widoczny, mogła zostawić świecę. Wymierzyła dłonie w jego kierunku, po czym dodała słowo klucz. -Anoshu! Z dłoni dziewczyny pomknął podmuch lodowatego powietrza. Zmierzał wprost ku złodziejskiemu gremlinowi.

Canis:
Gremlin nie zdążył uciec przed podmuchem i jego ciało pokrył lód. otoczenie także więc zaczęło być bardzo ślisko. W wyniku oddziaływania zaklęcia Gremlin zmarł w bryle.

Anette Du'Monteau:
Teraz dziewczyna musiała stąpać ostrożniej. Sięgnęła po akta Czarnego Klifu i schowała je w połach swojej szaty. Powolnym krokiem opuściła piwniczkę i wynurzyła się na powierzchnię swego domostwa. Anette zamknęła klapę do zejścia. Rozglądała się bacznie po domu, gdyż nie wiadomo kto mógł interesować się sytuacją, gdy ona była na dole.

Canis:
Poza porozrzucanymi przedmiotami, przewracanymi meblami nikogo ani niczego w pomieszczeniach nie było. natomiast Gremlin, gdy bryła się rozpuści zacznie powoli gnić dzień po dniu... tydzień po tygodniu... i robaczki pełzać po całej piwnicy. odór zgnilizny będzie ci towarzyszył długo...

Anette Du'Monteau:
Po rozejrzeniu się w swoim domku dziewczyna uznała, że warto wyciągnąć tego goblina. W końcu mógł zacząć się z czasem rozkładać, a jej delikatne nozdrza nie przywykły do takich zapachów nawet w tym miejscu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej